Jestem "świeżym" kierowcą. Nie umiem tankować, w dodatku mój samochód jest na gaz. Ostatnio przyleciała z Anglii moja przyjaciółka i wybierałyśmy się nad morze. Paliwo się skończyło, więc podjechałam na najbliższą stację, wchodzę do środka i mówię do mężczyzny pracującego tam "Dzień dobry, mógłby mi Pan pomóc? Bo nie wiem w którą dziurę wsadzić". Dopiero jego wybuch śmiechu uświadomił mi co powiedziałam...
Dodaj anonimowe wyznanie
Aarathefu nigdy nie byles na orlenie, albo prawka nie masz. Od ponad roku sama tankuję gaz.
To ile ty tam masz tych dziur? Xd
Gaz leje się gdzie indziej. Ma taki mały czarny korek na zderzaku.
Czasem uczą na kursie, czasem nie. A żeby gaz tankowało się samemu, to się jeszcze NIGDY nie spotkałem. Zawsze jest od tego pracownik stacji.
Mieć prawo jazdy i nie umieć nawet auta zatankować? :)
Wiesz, na kursie tankowania nie uczą...
Gazu samemu nie zatankujesz, robi to za Ciebie pracownik stacji przecież.
DianaJudyta, ja za to miałem takie coś na kursie ;)
lolalilia, pracownik nie ma takiego obowiązku, teraz można tankować samemu. Ewentualnie POPROSIĆ pracownika stacji o pomoc.