#ncw9j

W czasach podstawówki, coś koło 3-4 klasy, miałem taką chorą jazdę, że myślałem, że jak czajnik z wodą będzie się gotował i go nikt nie wyłączy to po chwili wszystko wybuchnie. Zawsze jak nastawiałem wodę, to drzwi od kuchni były otwarte, od mojego pokoju też, i jak tylko usłyszałem, że się gotuje, to od razu zapierniczałem, bo myślałem, że zaraz dom mi rozniesie.

Raz byłem akurat na kiblu, gdy woda zaczęła się gotować. Spanikowałem od razu i siłą woli przerwałem potrzebę, portki wciągnąłem na tyłek i sprint do kuchni. Ale czajnik gwizdał już tak głośno, że uznałem że zaraz wszystko ch*j strzeli. I rzuciłem się za róg ściany, zwinąłem się w kłębek i leżałem chwilę, czekając na wybuch. W tej chwili do domu wrócił ojciec z roboty i jego pierwszym pytaniem było: "Co ty wyprawiasz?". Po czym pewnym krokiem ruszył do kuchni, wyłączył czajnik i zalał herbatę. Przez chwilę był moim bohaterem, a potem niemiłosiernie mnie wyśmiał. A wieczorem razem z matką, przesłuchali mnie i uświadomili...

Następnego dnia, tata kupił czajnik elektryczny, przez co mogłem już w spokoju i bez pośpiechu parzyć herbatę.
S4Luk Odpowiedz

Nie tylko parzyć herbatę, ale również załatwiać przeróżne potrzeby :D

Jodee Odpowiedz

Boże, jacy tu są zajebiście powaleni ludzie, KOCHAM TO <3 haha

paulaaaa Odpowiedz

haha Dobre ! ;) wyobrażam sobie minę Twojego taty gdy Cię zobaczył ;p

Sonique Odpowiedz

Podobno stawianie klocka w warunkach stresujących wywołuje zaparcia :D

salaterka Odpowiedz

Niektórzy to dopiero mają schizy xD

DianaJudyta Odpowiedz

Miałam dokładnie tak samo. Nadal nie mogę znieść dźwięku gwizdania takich czajników, dlatego mam elektryczny :)

americandream Odpowiedz

nie nooo, uśmiałam się :) ludzie mają czasem zaskakujące pomysły :)

Lajstrygon Odpowiedz

Czajnik to nie C4, nie wybuchnie...

Margaret Odpowiedz

„Jak czajnik z wodą będzie się gotował i go nikt nie wyłączy, to po chwili wszystko wybuchnie” ♥

AnonimowyKot Odpowiedz

:D

Dodaj anonimowe wyznanie