#nWhwv
Kuzyn mnie znalazł za tą budą, więc pokazałem mu "dziwną kupę psa". Pobiegł natychmiast do mojej cioci i pojechali do weterynarza.
Okazało się, że piesek miał chorobę zapalną jelit.
Tak go "uratowałem". Do dziś nikt nie wie, czyja to była sprawka.
PS: Mi nic nie było, a piesek wyzdrowiał. :)
z każdą rzadką kupą psa należy biec do weterynarza?
Nie. Nie z jedną. To norma, człowiekowi też się zdarza. Ale jeśli pies cały czas (ponad 3 dni) załatwia się "na miękko" (po kilkukrotnej próbie zmiany sposobu żywienia) lub jeśli w kupie widać coś dziwnego (kawałki jedzenia, krew, dziwny kolor, robaki) należy iść do weta i zrobić badania conajmniej krwi i kału.
Co nie znaczy zaraz, że pies musi być chory. Mój się np. "naprawił" z wiekiem (po skończeniu 2 lat magicznie ozdrowiał), a miał podejrzenia problemów z trzustką, tarczycą, poza tym z testosteronem i... coś jeszcze- żadne leki nie dawały poprawy.
Stare, widziane już kilka razy tylko z inną chorobą zwierzaka
no tak bo komuś taka sytuacja nie mogła siw stać po raz kolejny ;) ale mnie wkurzają takie komentarze, przecież taka sytuacja może stać się kilka razy rożnym ludziom XDD
1. zdejmij te rozowe okulary i spojrz ze jednak wiecej szans jest ze to jest po prostu skradzione
2. przestan zachowywac sie jak rozwydrzony gimbus
Jeżeli ktoś się tu zachowuje jak gimbus to właśnie ty tym komentarzem @Macieksto
Zostawcie gimbusów w spokoju. To gatunek zagrożny wyginięciem.
Jestem ciekawa, jaka będzie obowiązywać nazwa mało inteligentnych ludzi, gdy ostatni rocznik skończy gimnazjum. 🤔
Legenda miejska. Czasem o psie, czasem o tym, że ktos po pijaku zesrał się do kociej kuwety i dzięki temu coś wykryto... blablabla
Szczęśliwy zbieg okoliczności xD
To jesteś Superhero!