#nWG7Y
Najpierw Poznań. Żona wyrzuciła nas blisko mostu Lecha, bo niedaleko miała sprawy. Niedaleko jest osiedle, więc z młodą poszliśmy szukać placu zabaw. Znaleźliśmy. Zabawa była przednia, jak dobra zabawa znaczy, że ręce i buzia, nie wspominając o kolanach, brudne i w kolorze ziemi. Jednak spotkanie żony zaczęło się przedłużać, a ja jak na złość nie wziąłem portfela. Zaczynamy się robić niebezpiecznie głodni, a połówka ma wciąż wyłączony telefon. Mało tego młoda zaczyna się robić zmęczona bo pora na spanie już dawno minęła. Usiadłem z nią na przystanku bo między blokami wszedł cień i zrobiło się zimno, a przystanek osłaniał nas od wiatru i był w słońcu. Młoda zmęczona, brudna, ja zmęczony i brudny, oboje wyglądaliśmy jak bezdomni. Trzymam ją na kolanach i próbuję uśpić, ale jest głodna i rozdrażniona i nagle tak mocno rozgoryczona zaczyna płakać i krzyczeć "mamusiu czemu nas zostawiłaś, wróć do mnie".
Nagle przechodząca kobieta wkłada mi do leżącego obok kubka po kawie dwie piątki, a po chwili kolejna osoba dyszkę. Musieliśmy wyglądać naprawdę żałośnie. Z jednej strony wstyd mi było, z drugiej mogłem młodej kupić jedzenie i picie, a potem spokojnie utulić do snu. Efektem tej historii jest to, że od tamtej pory wydaję sporo pieniędzy na różne "zrzutki" "się pomaga" i inne. To tylko 20 złotych, które otrzymałem, a moje życie nie było zagrożone, ale czuję od tamtej pory ogromną wdzięczność za to co mam.
Żona się znalazła, spotkanie mocno się przedłużyło.
Zdziwiłam się, że efektem nie było to, że od tamtej pory zawsze nosisz przy sobie portfel.
Bo nosi kubek, i woreczek z ziemią :)
Może zawsze nosi, i akurat wtedy nie wziął (napisał, że nie wziął jak na złość portfela ze sobą), zdarza się to czasem każdemu z nas
@PaniPanda Dlatego ja zawsze mam ze sobą telefon z podpieta karta, ewentualnie apka z kodem blik:D
Jakie przyjemne wyznanie:)
Bardzo. I najlepsze, że pozytywne wnioski wyciągnięte.
a gdzie moj komentarz, ze te zbiorki nalezy sprawdzac, bo jest sporo oszustow?
cze lotos ;)
badar sobie grabi, a ten koment byl neutralny zupelnie- wlasnie o weryfikacji tylko... ehhh cenzura i tu
Po pierwsze. Nie masz portfela ale nagle masz kubek po kawie. Dobra jadąc z żoną kupiła ci kawę, a ty bawiąc się z dzieckiem niewiadomo ile, trzymasz ciągle ten kubek.? No a tak w ogóle to idziesz z małym dzieckiem gdzieś w miasto bez picia, jedzenia i innych rzeczy typu jakieś ubranie, czapka, bluzka i inne ch*je muje które się nosi idąc gdzieś z małym dzieckiem
Jakoś się tak ciepło robi na sercu, że ludzie nie dali dziecku być głodnym!
A płatność telefonem? Poznań to spore miasto, jak nie masz transferu danych to można znaleźć z braku laku galerię i podłączyć się do Wi-Fi, żeby zapłacić blikiem...