#nDcgb

Mój szwagier z moją siostrą wyjechał pracować za granicę jako onkolog, bo miał dosyć tłumaczenia pacanom, że jak nie chcą umierać, to trzeba zrezygnować z używek oraz dostosować dietę.
Ile razy widział pacjentów, którzy biorą chemię z papierosem w ręce, a potem "taki idzie na chemię i zdycha po każdym jej podaniu" i to są słowa mojej siostry, która takimi osobami się zajmowała, bo jest pielęgniarką. Hitem była baba, która paliła i piła, jak to ona mówiła, "lampkę koniaczku przy rodzinnych spotkaniach", a raz w miesiącu lądowała na oddziale, bo ciągłe sraczki ją wykańczały.

Moja rodzina miała dość marnowania państwowych pieniędzy na leczenie osób, które nie chcą żyć. Więc wyjechała za granicę, tam ludzie palący i nie poddający się zaleceniom lekarskim albo zmienią tryb i się będą do tych zaleceń stosować, albo ubezpieczyciel odmówi opłacania dalszego leczenia!!

U nas powinno być tak samo - nie chcesz się stosować do zaleceń lekarzy, to się zadłuż, wtedy zobaczysz, ile musisz płacić za swoje zdrowie. Nie mówiąc już o tym, że ubezpieczenie wynosi więcej dla ludzi palących i z innymi chorobami, które ludzie załatwili sobie sami.
Aleks96 Odpowiedz

Zgodzę się z tobą (a raczej z twoim szwagrem i siostrą) w 100%. Jednak muszę powiedzieć że w Polsce do niektórych procedur też są pewne warunki które pacjent musi spełnić, np:. w przypadku marskości wątroby z powodu alkoholizmu pacjent musi mieć udokumentwane 6 miesięcy nie picia inaczej przeszczepu niet. A tak naprawdę nikogo do niczego nie zmusisz tymbardziej że dużo nie rozumie a lekarz nie ma czasu wytłumaczyć np. cukrzyk z cukrem ponad 500 który regularnie je schabowe i pije bo przecież to nie jest słodkie przecież.

anakonda257

Z jednej strony mają rację, zaś z drugiej strony nałóg nie patrzy na wolę osoby i na jej zdrowie. Niektóre osoby przerażą się perspektywą śmierci i rzucą np. palenie, innych to nie obchodzi bo ciąg na fajki jest duży i nie rzuca palenia z dnia na dzień.

Skladanyrower

użyłeś 2x "przecież" na koniec. Błagam nie rób tego w przyszłości...

izka8520

@Skladanyrower Nie czepiaj się już tak, wystarczy że w połowie pisania jednak zmienił szyk zdania

Softkitty1 Odpowiedz

Jeśli płacą składki to leczenie im się należy. W Polsce składki to przymus.

zacnybulbulator

Serio myślisz, że takie składki wystarczą na opłacenie takiego kosztownego leczenia? Tak naprawdę to wysokość tych składek pozwala na przeprowadzenie jednej poważniejszej operacji, ze względu na ich śmiesznie niski poziom :) Nowoczesna medycyna to droga zabawa

DarkPsychopathII

Nie niskie składki są problemem tylko wysokie ceny ( wzięte z sufitu ) zabiegów medycznych... Gdyby nie ten chory system to przeciętna operacja kosztowała by kilka tysięcy zł góra, a nie setki tysięcy.... Kilka godzin pracy lekarza chirurga i kilku osób personelu to nie są ogromne koszta. A przeciętna operacja nie wymaga nie wiadomo jakiego sprzętu, nawet przeszczep jakiegoś organu jest tani, bo paradoksalnie organu nie kupujemy tylko jest od dawcy, najczęściej martwego ( bo poza jedną nerka i szpikiem , reszta organów jest potrzebna do życia w całości ) , jedyne duże koszta wtedy to cała otoczka, żeby byla zgodność dawca biorca i organ się przyjął. Tylko specjalnie się niebotycznie zawyża ceny, żeby zabiegów na NFZ było jak najmniej. Gdyby robiono zabiegi bez jakiś chorych limitów typu 10 operacji tego typu ną rok, to nie byłoby kolejek. Serio sądzisz, że ludzie czekają po 20 lat na zabieg, bo są kolejki ? Nie, p o prostu mismnisterstwo i klika lekarska nie chcą nic zrobić, bo im to pasuje.

Grewest

Limity są ponieważ NFZ nie posiada pieniędzy żeby wszystkie operacje finansować.
Kosztów personelu nie obniżysz, bo średnia wieku lekarzy i pielęgniarek jest koło 50.

Pelikanowa Odpowiedz

Ale dla palących jest wyzsze ubezpieczenie. Ja wykupujac ubezpieczenie na życie musiałam bmi mieć liczone, choroby, leki.

honestly

Ale wiesz, że na leczenie raka idzie głównie hajs z NFZ, a nie z polisy na życie? I tu nie ma wyższej składki za palenie. Składka zależy głównie od wypłaty.

budyn4 Odpowiedz

Częściowo rozumiem. Z drugiej strony, gdyby moja matka zachorowała na raka płuc, chciałabym żeby była leczona. A jej do niepalenia przenigdy nigdy nie przekonasz.

KiedyKulturalnie

Dokładnie, w końcu palacz czy nie, to przez wiele lat pracował na kształcenie lekarzy i służbę zdrowia. Służba zdrowia jest publiczna i opłacana z naszych pieniędzy.
Jak w górach zrywają więzadła na nartach lub łamią nogi to służba zdrowia nie odmawia leczenia, podobnie jest z kierowcami, którzy jechali za szybko. Każdy ma prawo być leczonym, a na to jakie wyciągnie wnioski i co zrobi nie mamy bezpośredniego wpływu. Można za to uświadamiać i uczyć

doznudzenia

A pieniądze z akcyzy na papierosy I alkohol powinny iść po części właśnie na ten cel.
Plus słyszałam, że lekarze mówią, że nagłe zejście z 2 paczek dziennie może bardziej zaszkodzić niż pomóc w trakcie leczenia, wiec trzeba to robić powoli.
Ale w USA jest inaczej, tam są prywatne ubezpieczalnie, które bronią się jak mogą byle nie zapłacić I jest masa warunków do spełnienia.

Wakacyjny

@doznudzenia kilka lat temu mój znajomy trafił do szpitala w stanach (dostał raka, w stanach mieszkał i pracował) i musiał z własnej kieszeni zapłacić za pobyt, bo pół roku przed tym zdarzeniem wypił pół piwa na ognisku.

DarkPsychopathII Odpowiedz

Najpierw to niech płacenie składek nie będzie przymusowe, wtedy będzie można powiedzieć, że jak ktoś chce to niech sobie płaci, a jak nie to nie. Obecnie to czy korzystasz ze służby zdrowia czy nie, nie ma znaczenia, więc ludzie mają na to wywalone, bo i tak płacą, nawet jak w życiu nie skorzystają to przez 40 lat pracy zarobkowej i tak tracą ogrom kasy. Tak działa system przymusu i terroru, dlatego ludzie kombinują jak mogą. Gdyby był system palisz nie masz opieki zdrowotnej, ale nie płacisz składek to by było super. Jestem za tym jak najbardziej. Obecnie tracimy nasze pieniądze na ratowanie ćpunów, samobójców czy meneli chlejących denaturat. Opieka zdrowotna powinna być dla każdego, kto jej chce i zasługuje na nią. Sporo ludzi od razu by się wypisało, albo płaciło więcej, za głupotę w postaci używek.

wmw Odpowiedz

W punkt! Ostatnio bylam pacjentem na laryngokogii ibtrafialo mnie bo, tak na oko, 60% pilnych orzypadkow, to palacze. Palacze, ktorzy dzien przed operacja, po ooeracji, ganiaja na fajke! Ich zabiegi sa robione w pierwszej kolejności, bo sa zle ppoderzenia, a ja, ktora dbam o siebie musze czekac na oddziale 3-4 dni, nim zrobia mi zabieg. Oni maja to na wlasne zyczenie, ja nie!

dotkom Odpowiedz

No już bez przesady. Sami zauważyli, że takich osób jest naprawdę dużo. Nie są to pojedyńcze głupie osoby, tylko problem systemowy. Trzeba do tego podejść systemowo, czyli zwrócić większą uwagę na zdrowie, profilaktykę podczas edukacji, pokazywać statystyki przeżywalności przy takiej i takiej diecie. To trochę tak, jak z otyłością. Łatwo jest powiedzieć: schudnij grubasie. Ale to proste schudnięcie znaczy całkowitą zmianę swojego życia, swoich przyzwyczajeń, uzależnień, smaków. Bez kompleksowej pomocy mało kto daje radę.

Olusza Odpowiedz

Nałóg to też choroba. Ktoś kto jest uzależniony od alkoholu czy od papierosów niestety nie rzuci tego od tak, tym bardziej, że po używki sięga się w stresowych sytuacjach, więc potrzeba naprawdę silnej psychiki by rzucić ... a czasem gdy choroba wygrywa to tym bardziej cieżko zabronić takiej osobie rzeczy, która sprawia jej „przyjemność”, bo wtedy najważniejsze jest zadbanie o stan psychiczny, nie fizyczny

Shireal Odpowiedz

Jest jakaś ustawa na ten temat? Można się gdzieś podpisać?

ajaknietotak

Zjedz pierwsze mleko spod nosa, dziecko.

bazienka Odpowiedz

i ja bym tej chemii takim palaczom nie podawala, won z kolejki, niech skorzysta ktos, kto szanuje zycie

EverLucy

@bazienka nie zrozumie ten kto nigdy nie palił. Wcale nie tak łatwo rzucić, a tym bardziej jak jesteś zestresowany chorobą. Jak palisz paczkę dziennie to nieważne co by się stało nie przestaniesz od tak palić z dnia na dzień.

ToTylkoJa90

Z tego co wiem, papierosy są legalne, to raz. Dwa, nawet gdyby nie były, to obywatele, palący, czy nie, przez lata "oddają" mnóstwo pieniędzy płacąc podatki, ubezpieczenie itp. Dlaczego mieliby nie otrzymać pomocy, za którą zapłacili?

LubieSliwki

A jak przestaniesz z dnia na dzień to trafisz do szpitala wiec i tak my podatnicy będziemy stratni.pozdro

Baaba

EverLucy nie masz racji. Ja paliłam bardzo dużo, nawet wiecej niz paczkę i przestałam z dnia na dzień, bez żadnego konkretnego powodu. Ot tak sobie wymysliłam. I mimo że znajomi palili mnie nie ciągnęło wcale.

Baaba

LubieSliwki kto ci takich bzdur naopowiadał.

bazienka

ja nienawidze papierosow i wkurzaja mnie palacze- moje prawo
i sorry ale np. nie kupuje na bazarku od palacych sprzedawcow, palacym na przystanku babciom i dziadkom nie ustepuje miejsca
sami zalatwiaja swoje zdrowie, wiec dlaczego ja mam im cokolwiek ulatwiac?
i sorrry, ale dawanie chemii osobie ktora sama sobie strzela w kolano paleniem jest dla mnie marnowaniem tej chemii- a moglby z niej skorzystac czlowiek szanujacy swoje zdrowie
na wlasne oczy widzialam czlowieka z rakiem krtani i tracheotomia- palil przez rurke, tak bardzo GARDZE debilizmem ludzkim w sytuacji zagrozenia zycia
i pewnie minusuja palacze, fuj

Uzurpatorka

No, też jestem za tym, żeby leczyć tylko tych, co jedzą 5 zbilansowanych posiłków dziennie, uprawiają sport minimum 4 razy w tygodniu, nie palą, nie piją, wysypiają się, nie słuchają muzyki w słuchawkach (bo szkodliwe), chodzą w maskach zimą (bo smog) i koniecznie mieszkają poza Krakowem. No i nie korzystają nadmiernie z komputerów (kręgosłup, wzrok).
No i ludzi, których nie dotyczą ryzykowne zachowania seksualne (np. Seks z nieprzebadanym partnerem).
Wymieniałabym dalej, ale obawiam się, że i tak nie ma już kogo leczyć.

ajaknietotak

Ty byś wiele zrobiła, zwłaszcza w myślach. Cały świat poustawiałabyś tak, żeby Tobie odpowiadał, bo masz tak słabiutką psychikę i jesteś tak alternatywna, że nie pasujesz do społeczeństwa i do jego różnic. Internetowa wojowniczka o pokój na świecie.

ajaknietotak

Nie kupujesz od palących, ohohohoho, przyczyniasz się do polepszenia bytu ludziom, taka dobra jesteś. A ja Ci powiem - jesteś śmieszna. I pierwsze zobacz do swojej lodówki, czym się trujesz.

Dodaj anonimowe wyznanie