Mieszkam w dużym domu. Łazienka znajduje się w zupełnie innej części niż mój pokój. Zawsze jak w nocy biegnę do toalety, śpiewam w myślach piosenki religijne (nie pieśni kościelne, tylko takie, które śpiewa się np. na rekolekcjach dla młodzieży). Wracając robię tak samo. Powodem nie jest wyśmianie religii katolickiej (bo sama jestem chrześcijanką), tylko wystraszenie "potworów", które mogą czaić się w ciemnych kątach.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak działa to ok.
Odwracanie własnej uwagi od strachu.
Ja jako dziecko też bałem się ciemności i potworów w niej się ukrywających.
Starałem sobie coś opowiadać, by skupić myśli na czymś innym niż strach.
Teraz czuję się bardzo komfortowo w mroku