Kiedy jestem w pracy i jest mi zimno, uciekam do toalety pod pretekstem, że idę na dwójkę, ale tak naprawdę ogrzewam swoje ciało pod suszarką do rąk i udaję, że biorę prysznic. Czas wtedy wymyka mi się spod kontroli. Jak wracam, to wszyscy rzucają mi dwuznaczne spojrzenia.
Dziś wyznałam to mojej koleżance z pracy. Okazało się, wszyscy tak robią. Tylko pracodawca zastanawia się, dlaczego przychodzą takie wysokie rachunki za prąd.
Dodaj anonimowe wyznanie
To zależy od charakteru pracy. Jeśli pracujesz np. w chłodni, to świadomie wyraziłaś zgodę na takie warunki pracy. Jeśli to praca biurowa, to standardem jest co najmniej 18 °C. Wszelkie naruszenia należy zgłaszać najpierw do przełożonych czy stosownego działu u siebie w pracy, w razie braku reakcji do PIP-u. Jeśli u Ciebie decydujące są względy zdrowotne, albo temperatura jest rażąco niska, to masz prawo odmówić wykonywania pracy.
Jeżeli pracodawca płaci ci mniej niż trzykrotność najniższej krajowej to mamy tu do czynienia ze starym porzekadłem: okraść złodzieja to nie grzech