#mZMrY
Jakie było nasze zdziwienie, gdy po powrocie z jej pokoju zniknęło parę książek oraz nie było słoników. Młoda powiedziała, że to babcia wyrzuciła, argumentując, iż jest to okultyzm wręcz satanizm, a czytając takie książki i trzymając w domu takie pamiątki, sprowadza szatana do domu.
Oczywiście jako nastolatka wiedziała jakie mamy zdanie o Kościele. Książki zostały przez nas odkupione, a teściowa ma zakaz zbliżania się do naszego domu, dopóki nie przemyśli swojego zachowania oraz nie przeprosi.
Swoją drogą przeraża mnie jakie Kościół robi pranie mózgu starszym osobom...
Może chce zorganizować grilla dla koleżanek moherów z kółka różańcowego.
To nie sam kościół tylko niektórzy wierni np księża o konkretnych poglądach, niekoniecznie zgodnych z resztą...
Dokładnie. Biblia nic nie mówi o takich rzeczach, jednak trzeba uważać czym się człowiek karmi. Smutne jest to, że przez niektórych "wierzących" albo filmy typu Redbad ludzie uważają chrześcijaństwo za średniowieczną sektę ukrywająca się pod hasłem miłosierdzia.
@TenAnonim, akurat Biblia mowi wprost o takich rzeczach, ale wiadomo ze czytanie ksiazki fabularnej to nie to samo co uprawianie magii.
Wskaż proszę fragment z biblii w którym jest napisane "Nie czytaj książek fantazy", lub taki który odnosiłby się do starszych czasów, ale mający odwzorowanie dzisiaj typu "Niech oczom Twoim nie ukaże się kultura z diabłem powiązana" (coś mi ten biblijny styl nie wyszedł).
Ależ po co te minusy? Te pytanie jest realne, tyko jest w formie jakiej jest. Naprawdę proszę o fragment powiązany z tematem.
Nawet osobiście byłam ostatnio świadkiem, jak ksiądz w czasie kazania powołał się na HP jako źródło pewnych szlachetnych postaw...
Jest wyraznie napisane, ze Bog zabrania swojemu ludowi sluchac wrozbitow i uprawiac magii. To samo tyczy sie pokladania proznej ufnosci w amuletach. Niektorzy chyba pokusili sie o wlasna interpretacje i rozszerzyli nie wiedziec czemu na czytanie beletrystyki tak, jakby czytanie oznaczalo praktykowanie. Idac tym trybem to wszystko procz czytania Biblii i rozwazania jej slow oddala czlowieka od Boga. Fragmentu "nie czytaj ksiazek fantasy" oczywiscie nie ma nigdzie ;) Pozdrawiam.
To nie kościół, tylko księża z ciągotami do charyzmatyzmów...
Możliwe że to któraś wspólnota tego typu, ale raczej nie ruch haryzmatów. Być może zwolennicy ks Natanka, który nawet już zdaje się nie należy do kościoła katolickiego... Chociaż nie przesądzam.
Wystarczył początek wyznania, żebym wiedziała jak to się skończy, myślałam tylko, że je spali
Zastanawia mnie dlaczego ta mania omija szerokim łukiem twórczość Tolkiena (którego bardzo lubię, żeby nie było). Tam przecież też jest magia, fantastyczne istoty. Ale nie, spalić trzeba Pottera. Taka trochę hipokryzja
W książkach Tolkiena najważniejsze są te same wartości, co w chrześcijaństwie - dobroć, szlachetność, braterstwo. To, co jest w nich ukazane, choć w innym świecie, w żaden sposób nie podważa Boga, więc po prostu nie miałoby to sensu, żeby kościół zabraniał czytania tego. Ale zaznaczam, że nigdy nie czytałam HP, więc nie wiem, czy kościół ma jakiekolwiek powody, by z nim wojować (ale przypuszczam, że nawet jeśli, to są to jakieś naciągnięte argumenty, wymyślone przez fanatyków).
SorryEverAfter, czytałam Pottera setki razy i najważniejszymi wartościami, jakie tam się przekazuje i o których mówi niemal cały czas, to... Dobroć, szlachetność, braterstwo, miłość. Siła miłości i przyjaźni, sprawiedliwość, walka z nietolerancją (mugolaki), walka z wrogiem, który dąży do uzyskania władzy, by zadawać cierpienie, by wykluczać słabszych i gorszych (zdaniem Voldemorta). Na pierwszym planie jest zawsze miłość, przyjaźń, wierność, odwaga, braterstwo. HP pokazuje, że władza dla samej władzy i czerpania z niej korzyści jest niewskazana. "Nie żałuj umarłych, Harry. Żałuj żywych, a przede wszystkim tych, którzy żyją bez miłości". Wszystko kręci się wokół wartościowych przekazów, ale kościół i tak to potępia, bo MAGIA, OKULTYZM.
Tolkiem był bardzo wierzącym chrześcijaninem i bardzo to podkreślał przez całe życie. Sama jego literatura jest oparta w dużej mierze na religii chrześcijańskiej. Tak samo Opowieści z Narnii Lewisa (swoją drogą obaj byli przyjaciółmi) to miała być tak jakby biblia dla dzieci- Aslan jako jezus, zmartwychwstanie za grzechy Edmunda, armagedon, życie wieczne. Co jak co ale te książki są 100% chrześcijańskie. Harry Potter, Wiedźmin czy Gra o Tron to zupełnie inna liga, na pewno daleko im do dzieł religijnych.
Gdyby odpowiedź była tak prosta jak "bo Tolkien był wierzący", nawet bym nie pytała. Tyle że Rowling również jest wierząca, co rodzi nam sytuację w której z dwóch wierzących pisarzy, piszących o wartościach takich jak miłość, przyjaźń, którzy wrzucają do swoich dzieł motywy religijne, kościół jednego gloryfikuje i stawia za wzór a drugiego demonizuje i zakazuje. To trochę tak jakby rozpływać się nad tym że dziecko je zielone jabłka, ale bić je i straszyć wtedy, gdy je czerwone, nie uważacie?
Z tego co wiem, chodzi raczej o to, że w Potterze zawarte są prawdziwe zaklęcia... I o fakt, że dzieje się on w naszym, rzeczywistym świecie. Jednocześnie pokazuje, że magia dzieli się na dobrą i złą właśnie w naszym świecie, co jest sprzeczne z poglądami chrześcijańskimi. Nie jest to powód do palenia tej książki (przynajmniej dla większości chrześcijan) ale jeśli uważasz, że magia sama w sobie nigdy nie jest dobra to wiadomo, że taką książkę traktujesz z dystansem a kiedy twoje dziecko się tym zainteresuje to będziesz to kontrolować żeby przy zetknięciu z realnym okultyzmem nie skojarzyło go z przyjaznym Harrym Potterem.
@tewu
Gandalf też czarował xddd i elfy. Były tam też zaklęcia xd
@Kawoszeprzybywajcie - u Tolkiena nigdy nie było tekstów tych zaklęć, jedynie na zasadzie takiej, że np. była inskrypcja na Pierścieniu Jedynym (w całości wymyślona przez Tolkiena). Ale nigdy nie było tak, że żeby wykonać jakiś czar, to trzeba wypowiedzieć jakieś konkretne słowa - po prostu niektórzy (Valarowie bądź Majarowie, rzadziej elfy) mieli nadludzką moc, dzięki której np. Gandalf mógł rozświetlić swoją różdżką podziemia Morii, a Sauron sprawić, by orkowie byli silniejsi, a nad Mordorem panowała noc. Ale nie przypominam sobie, by ktoś kiedykolwiek coś wypowiadał, aby tej mocy użyć, a nawet jeśli tak, to z pewnością nie był to żaden człowiek. Tak że myślę, że ewentualnie tu może tkwić jakaś różnica, na podstawie tego, co pisze @tewu o "prawdziwych zaklęciach", bo jak wcześniej już zaznaczyłam, zupełnie nie znam najsłynniejszego z dzieł Rowling. Ale za to mogę Wam powiedzieć, że znajdą się nawet tacy, którzy będą opluwać świat Tolkiena, "bo jest wymyślony i jest tam magia", czy "bo jak można w to wierzyć?" - wtf, przecież nikt zdrów na umyśle nie WIERZY w książki fantastyczne. Ale choćby nie wiem jak wierzący był pisarz, to jak ma czelność pisać o czymkolwiek związanym z magią, to zawsze znajdą się takie oszołomy, które nawet nie przeczytają, tylko będą wołać "satanizm! satanizm!"
KawoszePrzybywajcie - po pierwsze: świat Tolkiena jest wymyślony. Nikt nie powiąże praktyk okultystycznych z Gandalf em, a z HP jest to całkiem proste. Po drugie - Gandalf był Majarem, tak samo jak Saruman. W Śródziemiu to rodzaj aniołów. Galadriela była ostatnią, która widziała światła Valinoru, stąd jej moc. W Śródziemiu każda "magia" bierze się właśnie z Valinoru, czyli z ichniejszego Edenu, można powiedzieć. To co innego niż HP, gdzie magia przypomina prawdziwe praktyki okultystyczne.
@tewu
Mi się raczej wydawało, że jej magia miała związek z jej pierścieniem. Przecież bardzo wiele elfów, które przyszły do Beleriandu prosto z Valinoru nie miało zdolności magicznych, więc czemu Galadriela jako jedyna miałaby być wyróżniona?
Kościół nigdy nie zabronił czytania żadnego H. Pottera, oglądania Hello Kitty itd. To, że niektórzy kapłani maja swoje poglądy to ich własna sprawa i ich sumienia. "kościół" wcale nie robi żadnego prania mózgu, gdy ktoś nie zgadza się z jakimś dogmatem, kanonem to proponuję zagłębić się w dany temat i Zawsze znajdziemy sensowne argumenty - dlaczego tak a dlaczego nie. Babcia zachowała się oczywiście karygodnie.
Zanim Benedykt został papieżem, publicznie krytykował a nawet ostrzegał przed HP. Później, po ukazaniu się kolejnej części, zmienił zdanie i nawet pochwalił książkę za ukazanie dobrych wartości. Mimo tego, wielu ludziom ten fakt umknął i uważają Harrego za samo zło xD Ja osobiście nie jestem już wierząca, ale jak byłam młodsza to moja ciocia też cały czas mi powtarzała, że takich rzeczy nie można czytać ani oglądać bo szatan może nas opętać. A jak już oglądać film typu "Egzorcyzmy Emili Rose" to tylko z różańcem w ręku xD Moja ciocia jest siostrą zakonną, a to usłyszała od znajomego księdza egzorcysty.
Oglądać film "Egzorcyzmy Emila Rose" z różańca w ręku? To całkiem ciekawe, że nam nasza katechetka to pozwoliła oglądać w gimnazjum na lekcji :P
czemu nagonka na kościół jest tak popularna?
To nie nagonka na kościół, tylko na fanatyków... Również należę do wspólnoty Kościoła, a jakoś nie czuję się w żaden sposób obrażona przez to wyznanie. Po prostu to są zachowania, które należy piętnować, bo jak można cokolwiek komuś zabrać i wyrzucić, tym bardziej jeśli się jest chrześcijaninem - bo jak to się ma do przykazania siódmego "nie kradnij"?
ksiazki to powinny byc odkupione przez tesciowa pod grozba pozwu o zabor i zniszczenie mienia
Co wy macie z tymi pozwami? Tego pozwij, tamtego pozwij... Życie nie jest takie czarno-białe
Starszym ludziom ????
Koleżanka z pracy mojej mamy ma lat 28.
Opowiadała mi o tym jak znalazła rozwiązanie na niepożądane zachowanie jej 7 letniego syna. Otóż ta kobieta uznała że te naklejki z płomykami lub ogniem na zabawkach ( dała przede wszystkim przykład samochodzikow hot wheels) to symbol ognia piekielnego. Wyrzuciła mu prawie wszystkie zabawki i kilka ciuchów.
Innym razem mówiła o tym że tatuażyści odprawiają msze na cześć szatana zanieczyszczajac zła energia tusz... xDDDDDD I że w ten sposób osoba robiąca sobie tatuaż, odchodzi później od Boga.
Czy przy okazji protestu przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej wyraziła swoje zdanie mówiąc że kobiety które podejmują się aborcji to dzi*ki. Na moje pytanie co by zrobila gdyby sie okazało że ciąża zagraża jej życiu, odpowiedziała że nie usunęłaby ponieważ tak chciał Bóg.
I to kolejnych powód dla którego uważam, że religia to zło