W ostatnim tygodniu odbył się pogrzeb mojej ciotki. Trumna stała na środku ogromnego kościoła, ciszę przerywały tylko kobiece szlochy i szepty pokornych modlitw. Każdy w milczeniu podchodził do podwyższenia, na którym znajdowała się trumna i ostrożnie dokładał wiązankę lub pojedyncze kwiaty do pokaźnego, zielonego stosu u jej stóp. Idąc w ślady żałobników, postanowiłem dołożyć swój wieniec. W momencie, gdy się pochyliłem, z mojej kieszeni wydobył się dźwięk SMS-a, który potoczył się echem wśród zimnych, kościelnych murów "AHA! NOBODY EXPECTS THE SPANISH INQUISITION".
Dodaj anonimowe wyznanie
no tak, bo za trudno było wyciszyć lub wyłączyć telefon przed wejściem do kościoła.
@Happyfalcon1 każdemu może się zdarzyć, żeby zapomnieć...
@mvrc3linv Tak, ale chyba nie na pogrzebie.
@ Zmiennymozgg Myślę, że jak się idzie na taką uroczystość jak pogrzeb, to warto spojrzeć, czy się wyciszyło telefon. I nie rób sobie nadziei, nie robi na mnie wrażenia wyzywanie mnie. twój (nie to nie błąd, że z małej) komentarz mnie wręcz rozbawił.
@Zmiennymozgg Bo tak wskazuje kultura wypowiedzi pisemnej i szacunek do innych osób, ale ty i tak nie wiesz co to jest.
@Zmiennymozgg ciekawe, czy jak dopiero kogoś poznajesz, to też zaczynasz rozmowę od wyzywania od pizd i dziwek. Musisz mieć naprawdę nudne i nieudane życie, jeśli jedyne na co cię stać to wyzywanie ludzi w internecie. Wiesz, że da się dużo przyjemniej spędzać czas nawet, no nie uwierzysz, w internecie, nie obrażając innych? Skoro uważasz mnie za tak tępą, to po co w ogóle coś piszesz? Wiesz, że marnujesz czas? I kto tu jest hipokrytą?
To teraz nie wycisza się telefon w takich miejscach? Dawno nie byłam...
Śmiechłem xD
To teraz nie odmienia się „telefon”?
Raz, jak już idziesz do kościoła to wyłączaj telefon. Z szacunki dla ludzi.
Dwa, pewnie i tak nikt nie zrozumiał i trzy: to nawet nie jest zabawne.
Ja nawet nie wiem jaki mam dźwięk dzwonka. Od lat telefon na wibracji.
U mnie tak samo :)
też, a jak ten jeden jedyny raz zadzwoniło, to mnie zdziwiło co to za dzwonek :D
przepraszam, zasmialam się.
Rozumiem, że można zapomnieć wyciszyć telefon, aczkolwiek chwalić się czymś takim na Anonimowych trochę niestosowne.
Najgorsze, że to brzmi jakbys się tym chwalił, cóż, dziwne czasy nastały, że debilizm jest powodem do dumy.
Ja na pogrzebie mojej siostry miałam ustawione wibracje. Echo w kościele tak się niosło, że było słychać wibracje. Nie sądziłam, że ktoś w takiej sytuacji będzie do mnie dzwonić.
Co w tym anonimowego
Co w tym śmiesznego
O co w ogóle chodzi?
Brawo, bucu.