#mQlQY
Pewnego dnia niestety nie spojrzałam i stanęłam autem w bramie. Holowanie - droga sprawa. Wyszło około 600 zł za tę przyjemność. W związku z tym zostało mi 50 zł na najbliższe 10 dni plus napiwki, ale czasu na pracę nie było wiele, to napiwki też niskie. No i wyszło tak, że nie bardzo miałam co jeść, bo miałam jeszcze inne wydatki.
W związku z tym wpadłam na pomysł, uruchomiłam tindera i każdego dnia jadłam kolację z innym kolesiem. Większość była nudna, a z jednym jestem do dzisiaj.
To znaczy... do wczoraj, bo nieopatrznie opowiedziałam mu tę historię.
Bardzo wrażliwy, skoro z takiego powodu zakończył związek. Moim zdaniem trzeba się liczyć z tym, że na początku ktoś się z nami spotyka bo liczy na seks, bo mu się nudzi, bo nie ma z kim pogadać, itp.
To, że komuś się nudzi lub nie ma z kim pogadać to nie jest to samo co jedzenie za kogoś pieniądze bez powodu. Gdy przychodzisz na randkę musisz przyjść dla tej osoby i na niej się skupić. Jeśli druga strona też będzie chciała seksu to co w tym takiego złego między nimi?
Autorka widocznie się skupiła na tym kimś, skoro zostali parą. Jasne, że miała może nie najlepsze pobudki na początku, tylko wydaje mi się, że przekreślanie z tego powodu powstałej już między nimi relacji to przesada. Nie wiem co w tym takiego złego, że ktoś chce uprawiać seks. Tak samo jak nie ma nic złego w tym, że ktoś się z kimś spotyka, bo nie miał z kim pogadać. Chodziło mi o to, że nie zawsze na pierwszej randce każdy myśli o wspólnej przyszłości. Mi by nie przeszkadzało, że ktoś przyszedł się najeść, gdyby to był miły czas dla mnie. Koniec końców każdego potrzeby zaspokojone. A już na pewno nie byłoby to powodem końca związku.
Ahh No i chciałam dodać, ze już się zeszliśmy. To był tylko taki „foch”. No bo jednak musiało być pewne połączenie miedzy nami jeśli umówiłam się dla darmowego żarcia, a stworzyliśmy związek ;)
Sebastian
Jeśli obie osoby chcą seksu na pierwszej randce to jest to Ok, ze go uprawiają
W takim razie w porządku jest tez sytuacja jeśli ja chce darmowego żarcia, a ktoś chce za te żarcie zapłacić, bo przecież nie musi
50zł na 10 dni to wcale nie tak źle. Ja bym sobie poradziła. Po przeżyciu za mniej niż 10zł całego tygodnia nic już nie jest mi straszne. 😆
Napisała, że miała inne wydatki. Nie można przewidzieć wszystkiego.
2 tygodnie za 10 euro, także ten ;)
Zupki chinskie mode on XD
No ja tez sobie poradziłam 😂
Jak dla mnie nienajgorszy sposób, jeśli jest się w potrzebie (i da radę moralność odsunąć na bok), ale ja zawsze miałam stresa, że facet nie zapłaci 😉 Ciekawe, że chłopaka aż tak to uraziło, przecież nie uprawiałaś z żadnym seksu, ani nie robiłaś tego dla przyjemności i myślę również, że każdy powinien liczyć się z tym, że nie każdy grosz poświęcony randce się zwróci.
Uraziło go to, że wykorzystała go jako darmową stołówkę. Wiesz, trzeba mieć moralność, żeby zrozumieć dlaczego jest wściekły.
A może zjadła na jego koszt tylko raz? I czemu trzeba mieć moralność? Różne są sytuacje życiowe. Gdyby się prostytuowała, to rozumiem oburzenie.
A ja właśnie wtedy nie rozumiem. Wtedy nikogo by nie oszukiwała (bo jej zamiarem było jedzenie a chłopcy wierzyli, że poznanie ich), tylko wykonywała, niewdzięczną i bardziej nieakceptowalną niż akceptowalną społecznie pracę. Ale uczciwie.
Zaś bycie z kimś, kto się sprzedawał drogo, to zaszczyt.
@FoxyLadie: Autorka po prostu chamsko wykorzystała innych facetów (w tym swojego późniejszego partnera). Jest różnica między "pójdę, poznam kogoś nowego i przy okazji może z nim zjem obiad/wypiję kawę", a "pójdę i nażrę się na czyiś koszt". Różnica niby niewielka, ale znacząca.
Nie uprawiałam z żadnym z nich sexu (oprócz byłego chłopaka). Nie chciałabym ;)
Nie ma takiego słowa w naszym języku jak sex. Tym bardziej się go nie odmienia.
A fakt, dzięki za poprawienie
*seksu
Kobietki... jestem przerażona tym co piszecie!!! W ramach honoru powinnam się z nimi przespać?! A jak wam facet drinka w klubie postawi to tez honorowo idziecie z nim dób łóżka? Pamiętajcie ze nic nie musicie
Skoro Tinder to aplikacja do zobowiazującego bolcowania to co mają pisać? I tak każdy z nich chciał cię jedynie wydupczyć.
Zobowiązującego?! Jak dla mnie nic oprócz pracy w burdelu nie zobowiązuje nikogo do seksu.
Przepraszam, że tak trochę nie w temacie, ale ma może ktoś kod do wyznania o facecie, który ,,posuwał'' swojego psa, bo chciał go tego ,,oduczyć'', a cała sytuację widział sąsiad (?) ? Byłbym wdzieczny :)
:o Czyzbym ominela to wyznanie?
Teraz to i ja szukam tego wyznania :o
Chcę to przeczytać :o błagam, niech ktoś to znajdzie
#BY3kV
@Vubu, dzięki wielkie :) dokładnie tego szukałem
Ciężko iść na każdą randkę z założeniem "to będzie ten/ta jedyna". Za dużo rozczarowań ;).
Dała radę? Dała. Kreatywność level master. A skąd wiadomo z jakimi zamiarami przychodzili faceci. Zdecydowana większość użytkowników tindera szuka jednorazowych przygód, więc jakiś nadwrażliwy ten Twój obecny/były typ.
Kiedy powiedziałam szwagierce, że za 10 zł dziennie można zrobić nawet dwudaniowy obiad to mnie wyśmiała. A autorce gratuluję kreatywności, ale ja bym się biała, że za ten obiad będzie chciał zmusić mnie do czegoś wiecej
E tam, wiadomo ze chcieli czegoś więcej, ale ja miałam to głównie gdzieś
Zimowomi bo jesteś wyrachowaną suką, która leci na kasę. Nic dziwnego, że Cię zostawił skoro nie masz grama honoru. Już prostytutki maja go więcej.
A gdybym się z nimi przespała to miałabym honor?
Przynajmniej wiedzieliby za co płacą. A nie bo jakaś materialistyczna sucz chciała żyć na czyjś koszt. Wolałabym nie żreć wcale jak się tak poniżać, żeby liczyć na kogoś. Nie masz być z czego dumna. I dobrze, że Cię zostawił. Znajdzie dziewczynę z godnością.
Dla mnie poniżające jest przeżyć się z kimś za jedzenie ;D a w tej sytuacji to ewentualnie faceci zostali poniżeni, ale to ich sprawa bo się na to zgodzili. Ja nawet nie prosiłam
MetalnyParadoks, ale Ty głupia jesteś, piszesz jakby nawyprawiała jakieś niewiadomo jakie krzywdy tym chłopakom dla przyjemności a ona nie dość, że robiła to z potrzeby to jeszcze nikt nie ucierpial.
swoją drogą jestem pod wrażeniem jaką sensacje wywołało to wyznanie i jakie podzielone zdania :)
Pewnie mnien zminusujecie,ale nie dziwie sie chlopakowi,ze jest zly kiedy czytam komentarze autorki gdzie pisze ona,ze nie obchodzily ja ich uczucia i chciala sie zabawic. Mi by bylo po prostu glupio tak robic.
Wtedy nie obchodziły. Oczywiście jak już się poznaliśmy to zaczął mnie normalnie obchodzić.
"nie spojrzałam i stanęłam autem w bramie"... jprdl...
Minusującą gimbazę pocieszam: być może kiedyś i wy będziecie mieli dom z ogrodem (i z bramą wyjazdową) albo chociaż mieszkanie w kamienicy z bramą a nawet samochód, którym będziecie chcieli przez tę bramę wyjechać - do pracy, na spotkanie, z dzieckiem do lekarza. A tu dupa! bo jakaś panna "nie spojrzała" i nie zobaczyła, że parkuje komuś w bramie.
Ta brama była naprawdę schowana ;p
Jak można schować bramę? Przyznaj się, że jesteś bezmózgą idiotką, co na kierownicę nie powinna nawet patrzeć.
Może dla ciebie jestem bezmózgiem, a może masz po prostu problem z tym ze wykiwalam twoja płeć 🙊
Szkoda, że jestem kobietą. Nie mniej jednak możecie nazwać mnie szowinistką, bo jeśli chodzi o honor to faceci maja go więcej od 90% kobiet.
Masz jakieś dowody, że faceci mają więcej honoru? To nie zależy od płci. Twoja nazwa powinna brzmieć Mentalnaidiotka :D
@Zimowomi
"Przyczajony śmietnik, ukryta brama"... faktycznie, różne rzeczy potrafią wtargnąć kobiecie przed samochód
hahah, karolyfel poza tym, że jako kobieta powinnam czuć się trochę urazona (choć nie czuję, bo wiem jak jeżdżę i tyle mi wystarczy :) ) to bardzo rozbawił mnie twój komentarz 😂