#mHPBH

Babcia mojego męża zawsze była wobec mnie miła i serdeczna. Gdy cztery lata po naszym ślubie jego babcia poważnie zachorowała i zaproponowała nam, abyśmy jej pomogli, a ona w zamian przepisze na nas mieszkanie, to mąż był wniebowzięty, bo mieszkanie bez kredytu. Nie pracowałam w tamtym czasie, tylko opiekowałam się dwuletnią córką, i się zgodziłam z mężem. A teraz żałuję... Babcia męża jest upierdliwa i złośliwa, a ja nie daję już rady. Mąż twierdzi, że powinnam zacisnąć zęby, a poza tym nie jest taka zła. Jest. Żałuję podjętej decyzji i tego, że tak naprawdę nie mogę się z niej już wymiksować.
emkejkejkej Odpowiedz

Człowiek pokazuje swoje prawdziwe oblicze i nawyki gdy się z nim zamieszka. Sam mieszkając z rodzicami miałem piekło na głowie. Od kiedy mieszkam sam, nasze relacje są rewelacyjnie i chcą żebym jak najczęściej przyjeżdżał. Siostra miała tak samo. Jest starsza, więc ona była pierwsza. Uprzedzała mnie że tak będzie. Jest.

bazienka Odpowiedz

jak jest taki madry, to niech sam zaangazuje sie w pomoc zamiast ciebie wysylac na linie frontu, w koncu to jego babcia

bazienka

o tym samym pomyslalam, odwala robote jej rekami, a jakby sie potem rozstali, to ona zostaje z niczym

Dragomir Odpowiedz

Pewnie ma zmiany demencyjne, przecież jeśli całe życie była miła to i teraz byłaby raczej taka sama, i wdzięczna za pomoc. Nie będzie jednak żyć wiecznie, dopilnujcie by formalności z mieszkaniem były w porządku. Kredyt na mieszkanie będzie trwał dłużej niż ona będzie żyć, a kto ma kredyt ten ma kulę u nogi.

Vito857 Odpowiedz

Mężusiowi łatwo powiedzieć "zaciśnij zęby", jak sam wychodzi do roboty i nie ma na głowie opieki nad chorującą staruszką i dzieckiem.

CentralnyMan Odpowiedz

Skoro to jego babcia to niech on się nią zajmuje

BoraBora19 Odpowiedz

A przepisala już chociaż to mieszkanie ?

Mysza84 Odpowiedz

Współczuję sytuacji, ale w tym momencie, chyba nie macie zbyt dużego wyboru. Podjeliscie zobowiązanie. A człowiek to nie rzecz, to nie jest nawet piesek dla którego możesz znaleźć dobry dom (i się go pozbyć )... Szkoda, że w taki układ weszliście pochopnie, bo opieką na starszą osobą to ciężki kawałek chleba, a chyba zakladalas, że będzie różowo...
Może spróbuj posłać dziecko do żłobka/przedszkola, znaleźć pracę na cześć etatu i za te pieniądze wziąć opiekunkę chociaż na parę godzin? Jest zawsze szansa, że znajdziecie kogoś z kim babcia dobrze się dogada

Dragomir

Iść do pracy żeby opłacić opiekunkę, zamiast być z własnym dzieckiem...chyba że zarobi dwa razy więcej niż ta opiekunka, to może i tak. W przeciwnym wypadku skórka za wyprawkę.

Mysza84

@Dragomir myślę, że lepiej tak, niż zwariować z babcią. Być ze starszą męcząca osobą 24/7 może być wyczerpujące. A poza tym jak dziecko koło 3 lat to pewnie mu na dobre wyjdzie parę godzin dziennie zabawy z dziećmi. Jak w domu atmosfera jest kiepska (bo mama już nie wyrabia), to też odbija się na dziecku. Z resztą, jak ktoś ma na głowie zajęcie się domem i starszą osobą to nie wiem, czy zostanie tak dużo czasu 1 na 1 z dzieckiem...

Dodaj anonimowe wyznanie