Mając mniej niż 10 lat, lubiłam zjadać swoje strupki. Na szczęście po paru latach mi przeszło, ale nie dlatego, że uznałam to za obrzydliwe, lecz dlatego, że znalazłam coś lepszego.
Mając skłonność do suchych pięt, odrywałam z nich palcami zrogowaciały naskórek i go żułam, a później zjadałam.
Dodaj anonimowe wyznanie
Rozumiem, że minusy z obrzydzenia? Bo wyznanie jest dobre i takie jakie powinno- anonimowe, ale ohydne!
Było już kilka dobrych wyznań w których autorzy zachowali się źle i przez to było minusowane :/ bez sensu
Napisałem kilka wyznań, w stu procentach prawdziwych, kompromitujących, no poprostu takich, które nadawały się na tę stronę i żadne nie wyszło z poczekalni. Kiedyś w ramach eksperymentu napisałem totalnie zmyśloną historyjkę o tym jak mi ciężko, źle i niedobrze i, oczywiście, dostała się na główną, więc już powoli sam się gubię co chcą czytać odwiedzający tę stronę.
Bo tutaj plusy dostaje się za bycie fajnym autorem; dobra historia z ręki autora, który zachował się nie do końca moralnie czy sensownie, przepadnie w gąszczu wyznań o uratowanych psach i depresji.
Anonwho - a więc to TY?!
Aż dziwne, że te nasze komentarze są na plusie :D
Anowho ,, napisałem kilka wyznań w stu procentach szcze..."
Z tego co widzę to masz dwa wyznania. Więc jedno musi być zmyslone a drugie prawdziwe. I gdzie tu kilka szczerych wyznań. Chyba, ze pisałeś z innego konta to przepraszam ;)
Może ten komentarz też był zmyślony
Wyznania, które nie wychodzą z poczekalni nie są zaliczane do tych, które widać jak klikniemy na nick użytkownika ;P
są liczone wszystkie ;) moich wyznań z poczekalni wyszło 6, a klikając na mój nick jest ich jednak trochę więcej.
Kiedy wchodzę w zakładkę "moje wyznania" mam cztery historię, więc jednak kilka z nich jest prawdziwych ;)
Za co te minusy? Wam to nie da się dogodzić 😎
Pewnie minusują z przyzwyczajenia :)
Tez tak robiłam, i robię w sumie. Czekam na minusy
a to trzymaj minusa dziwko
a tutaj moi drodzy mamy praczlowieka znanego pod pseudonimem czosnek pseudohejter
Ja do teraz robię obie te rzczy ,;)
ja też tak mam
Ty no ja nie wiem jak tam te Twoje naskórki zrogowaciałe... XD
Strupów nie jadłem, bo odtrącał mnie ich kolor, ale skórę z pięt to potrafiłem zdzierać do krwi i ją żuć :D
Ja nadal jem swoje skórki :/
Zamiast strupki przeczytałam chrupki i zastanawialam się czemu to obrzydliwe
Napisałbym o moich przyzwyczajeniach, ale mam znajomą która czyta moje komentarze