#m1Xaj
- Ja stoję na bramce w klubie.
Na co ja nie zastanawiając się ani chwili odpowiedziałam:
- Ale fajnie, że grasz w piłkę nożną! A w jakim klubie?
Nagle wszyscy wybuchnęli śmiechem. Przyjaciółki oczywiście śmiały się najgłośniej. Ja poczułam się bardzo niezręcznie. Chłopak próbując się opanować, zaczął mówić, jeszcze ciągle się śmiejąc:
- Tak stoję na bramce w klubie, tylko że nocnym.
Od razu wiedziałam, o co chodzi, ale jednak jest to mylące :D
A ja myślałam , że będzie odwrotnie: On się powie że ma fajnie bo w klubie stoi na bramce i może przepuszczać, a on tak naprawdę stoi w klubie piłkarskim , ale blisko byłam :D