#m1Xaj

Pewnego razu byłam wraz z przyjaciółkami u kolegi na imprezie urodzinowej. Na początku atmosfera była drętwa, bo się jeszcze nawzajem nie znaliśmy. Zaczęliśmy rozmawiać. Postanowiliśmy, że każdy opowie coś o sobie. Pewien chłopak zaczął:
- Ja stoję na bramce w klubie.
Na co ja nie zastanawiając się ani chwili odpowiedziałam:
- Ale fajnie, że grasz w piłkę nożną! A w jakim klubie?

Nagle wszyscy wybuchnęli śmiechem. Przyjaciółki oczywiście śmiały się najgłośniej. Ja poczułam się bardzo niezręcznie. Chłopak próbując się opanować, zaczął mówić, jeszcze ciągle się śmiejąc:
- Tak stoję na bramce w klubie, tylko że nocnym.
F9T Odpowiedz

Od razu wiedziałam, o co chodzi, ale jednak jest to mylące :D

TrisKatnissHermione Odpowiedz

A ja myślałam , że będzie odwrotnie: On się powie że ma fajnie bo w klubie stoi na bramce i może przepuszczać, a on tak naprawdę stoi w klubie piłkarskim , ale blisko byłam :D

Dodaj anonimowe wyznanie