#lwVRP

Kilka miesięcy temu, na imprezie integracyjnej dwóch kolesi postanowiło dla zabawy przewrócić toi-toi.


Byłam w środku.
Princess33 Odpowiedz

Dlatego właśnie boję się z nich korzystać.

Jestezpol Odpowiedz

Krótko i na temat uwielbiam takie wyznania

Lika

problem jest w tym, że te krótko i na temat nie zawsze przechodzą przez poczekalnie. Kiedyś napisałam swoje wyznanie, miało chyba całe dwa zdania (ale zawierało wszystkie kluczowe informacje, tak jak tutaj) i nie przeszło, a jak napisałam to samo wyznanie robiąc z niego opowieść na kilka-kilkanaście zdań (okej, dodałam tam może ze dwie informacje, ale nie były one zbyt istotne), to przeszło i zostało dobrze przyjęte.

MarlaDurden Odpowiedz

Wywrócili twój świat do góry nogami ;)

Szaramysz Odpowiedz

Ja tak miałam na Winobraniu! (Pozdrawiam Zieloną Górę.) Jak ktoś prawie przewrócił toi-toi'a. Całe życie mi przed oczami przeleciało. Nie chciałam zginąć w kupie. :D

Mangowa

Pozdrawiam ^^

nati828

Też byłam w toi-toiu podczas winobrania :) tylko bez takich przygód.

timos123 Odpowiedz

Opowiesz dalsze losy tej sytuacji? ;)

quebo Odpowiedz

W Niemczech toi-toie nazywają się Dixy. Taka ciekawostka xD

HelgavonKlusken

W Niemczech mówi się "toi, toi, toi" w znaczeniu "trzymam za ciebie kciuki, powodzenia". Pewnie dlatego inna nazwa się nie przyjeła.

MissShadow Odpowiedz

He, w stolicy na jednym z integrali mojego rocznika tez stalo się coś takiego

Derek Odpowiedz

Mieszkam w mieście często odwiedzanym przez turystów, więc i toi-toi'ów dużo. Zawsze z kolegami braliśmy patyki i jak ktoś wszedł do środka, wsadzaliśmy je w to miejsce, gdzie wsadza się kłódkę na noc. :) Niezły ubaw mieliśmy, jak na nas wyklinali żebyśmy ich wypuścili. :D

CzlowiekPrzypal Odpowiedz

O Ku*wa współczuję

dzoanna96 Odpowiedz

haha

Zobacz więcej komentarzy (20)
Dodaj anonimowe wyznanie