#loG44

W dzieciństwie całe wakacje spędzałam u babci. Wieś, dużo świeżego powietrza, zwierzęta domowe, chodzenie na boso, kąpanie się w rzece. Bardzo dobrze to wspominam. Jedyna rzecz jednak wywołuje u mnie dysonans.

Kiedy czyściłam uszy patyczkami, zawsze zastanawiałam się, czemu niektóre z nich są białe, a inne delikatnie żółte. Jednak nie zaprzątało to długo mojego dziecięcego umysłu. Było tyle zajęć, zabaw, kto by o tym długo myślał mając 7 lat?

Raz poszłam do łazienki z babcią. Ja myłam zęby, ona ogarniała swojego wielkiego koka. Lubiłam się temu przyglądać. Gdy babcia skończyła się czesać, wzięła patyczek i zaczęła czyścić uszy. Kiedy go wyciągnęła stwierdziła: "O, czyste" i użyty włożyła z powrotem do pudełka.
Kaiku Odpowiedz

Od teraz bede miec swoje osobne pudelko z paleczkami •.•

nivea

ja już mam ;D

histeryczka Odpowiedz

Znam tan ból :(

KebabowyJohnny Odpowiedz

Zła babcia, dziś kebaba nie dostanie

Pers Odpowiedz

Omg bleah

faworytaSulejmana Odpowiedz

Ale wiecie, że patyczków nie można wsadzać do ucha wewnętrznego?

zxcvbnm987

Ucho wewnętrzne, czyli za błoną bębenkową - no nie powinno się. XD

Dodaj anonimowe wyznanie