#ljYY0

Szedłem podenerwowany na rozmowę o pracę i przed siedzibą firmy puściłem bąka. Z "kleksem"...
Nie wypadłem najlepiej.
B454750 Odpowiedz

Przynajmniej nie miałeś białych spodni. Prawda?

IrisvonEverec

Po fakcie na pewno już nie były całkoem białe. 😀

B454750

I pewnie nie pachniały fiołkami

PaniDyrektor Odpowiedz

No nie! Dlaczego?

ShakespeareBacon

Twoja nazwa pod tym wyznaniem wyjątkowo mnie bawi

LubieBurgery Odpowiedz

Ja jestem zdania, że to bez sensu się stresować. Druga strona nie wie, że się stresujesz więc przynajmniej udawaj wyluzowago/odważnego. Kiedyś miałam lęk przed rozmową telefoniczną. Gdy dzwonił telefon, ze strachu nie odbierałam. Aż trafiłam do pracy na infolinię przychodącą :-) na początku ogromny stres, ale z czaem przyszło myślenie "czego się boisz złamasie". Teraz jestem odważną i asertywną panią z dziekanatu :D

katapulta Odpowiedz

Mam nadzieję, że nie wypadłeś najlepiej, bo jednak nie poszedłeś na rozmowę. Nie wyobrażam sobie tego zrobić w takiej sytuacji.

KrokodylekKasia Odpowiedz

To pewnie była gówniana rozmowa

bealise Odpowiedz

Gdy czytam takie wyznania zawsze mówię do siebie "no kurde!" i jestem zła że tak się sprawy potoczyły wtf

Dodaj anonimowe wyznanie