#lgQUP
Kilka lat temu wybrałem się z dziewczyną na wycieczkę. Naszym celem był zamek w Trokach (Litwa). Przejechaliśmy przez granicę i w pewnym momencie zatrzymuje mnie policja. Znam angielski, więc byłem pewny, że nie będzie problemu z dogadaniem się. Myliłem się.
Siedzimy w samochodzie, dziewczyna postanowiła się napić. Podchodzi pan mundurowy i mówi „kur*a żłopie”. Przynajmniej mi się tak wydawało. Z głupim wyrazem twarzy patrzyłem na pana niebieskiego, a on znowu swoje. Stwierdziłem po tych słowach, że to Polak i odpowiedziałem mu bardzo dosadnie. Niestety musiał zrozumieć o co mi chodziło (coś tam umiał po polsku, ale ni w ząb po angielsku). Staram się z nim dogadać jakkolwiek – no nie idzie. Po jakimś czasie przyjechał drugi radiowóz. Ci panowie umieli już po polsku i wytłumaczyli mi, że w języku litewskim zwrot „dokąd jedziesz” dla Polaka brzmi tak jak napisałem wcześniej.
Kary nie dostałem. Okazało się, że dużo Polaków słyszy to co ja :D
Kur važiuoji? 😂
Ja kiedyś gdzieś przeczytałam, że panda do po islandzku bambus björn, ale to chyba nieprawda. Chociaż trzeba przyznać, że brzmi cudnie :D
Ale to ma sens! Björn to niedźwiedź, a bambus no bo wiadomo je bambusy :D
Może ktoś tu zna islandzki i nam zdradzi czy to prawidłowe tłumaczenie. :)
Ale pandabjörn też brzmi uroczo :D
Bjørn to po norwesku niedzwiedz wiec tak czy siak ma sens ale raczej to po prostu panda.
Język islandzki znam perfekcyjnie i powiem, że pandabjörn to prawidłowa wersja. Mieszkałam 10 lat na Islandii, pozdrawiam.
Tardiss warto tam pojechać? Bo sie zastanawiam, że ładnie to wiem ale chodzi o życie, zarobki? Jak to tam wyglada?
Owszem, że warto. Tam jest tak dobrze, że zastanawiam się nam powrotem tam. Jakbyś chciała/a więcej informacji to pisz na gg 45516555
Nie po islandzku, ale po czesku - jakoś na przełomie podstawówki/gimnazjum koleżanka wkręciła mi, że wiewiórka to "drewni kocur" a zając to "polny zapierdalacz" :D Dopiero po jakimś czasie pokazała mi filmik na yt z takimi różnymi fałszywymi tłumaczeniami dla jaj, do tej pory z kilku się śmiejemy.
Tardiss mozesz sie teraz spodziewac spamu na gg ode mnie 😂😂 chce tam mieszkac c:
Google Translate mówi że po prostu panda
To coś jak kiedyś pojechaliśmy do czeskiego Cieszyna i chodząc po sklepach w którymś momencie chwilowo zgubiliśmy babcię. Gdy po chwili się znalazła, na nasz widok zawołała: A ja was szukam! Miny Czechów, którzy to słyszeli-bezcenne. Po czesku nasze "a ja was szukam" znaczy tyle co "a ja was pier...". :P
Haha :) to tak jak moja znajoma w Czechach. Dziwnie na nią patrzyli jak pytała o chleb w markecie, mówiła że go szuka :)
Po slowacku frajer to chlopak 😂
I w Polsce w niektórych przypadkach niestety inaczej się nie da powiedzieć...
Po włosku dziewczyna to pupa
Frajer to chłopak inaczej fajny chłopak np. Fajna nowa kurtka ale z ciebie frajer.
@Sebastian001 po polsku tak? bo po slowacku uzywa sie tego slowa tylko w znaczeniu "chlopak" jako partner, chlopak, z ktorym spotyka sie dziewczyna. po czesku za to "frajer" to ktos albo fajny, albo taki kozak.
Po ukraińsku, myślałem, że po słowacku też.
@NoToSuper oj chyba nie
NoToSuper dziewczyna po włosku to ragazza. Ewentualnie bambina
Albo gnoccha ;) nie wiem skąd ona wzięła tą pupę
To stąd jest powiedzenie:
Zabierać dupę w troki
Wielki Rom wyskoczył z okna..z 12 piętra, on dawno juz o tym myślał, a kiedy zabili jego kundla to cos w nim pękło
Wut??
.
Do zapamiętania, gdybym kiedyś była na Litwie 😂
Czy tylko ja od razu wpisałam w google tłumacz?😂
I teraz wszyscy sprawdzają jak jest "dokąd jedziesz?" Po litewsku 😂
Kur jūs einate?