#lVFOH
Moja koleżanka pokochała jogę, latała na zajęcia 3 razy w tygodniu. Na jednych instruktor ją głośno pochwalił, że robi duże postępy. Koleżanka pokraśniała jak wiśnia z radości i podwoiła starania. Jedna z póz wymagała leżenia na plecach, uniesienia wysoko bioder i jakichś manewrów nogami. Kiedy koleżanka opuszczała biodra, w skupionej ciszy na sali rozległ się potworny dźwięk: "plap, plap, plap, pfffffff....".
Jej wagina zassała powietrze podczas wykonywania ćwiczenia i na świat wydała głośnego picznego bąka.
Nie muszę dodawać, że na zajęcia więcej nie poszła :D
Te "piczne bąki" serio są straszne... Uwielbiam gimnastykę i rozciąganie i strasznie się krępuję zapisać na takie zajęcia, bo przy części ćwiczeń właśnie wylatuje mi powietrze zassane przez uniesienie bioder
Mnie kiedyś dopadło to na e-fie. Na szczęście nikt nie słyszał. Może to głupie, ale tampony mogłyby pomóc...
Przyznaj się, że ta koleżanka to ty 😏
Naprawdę nie rozumiem czemu ludzie tak często udają, że nie pierdzimy. Przecież to normalne
Normalne,tak? Ciekawe czy powiesz tak komuś jak Tobie się zdarzy przy swojej grupie osób taka rzecz :P łatwo mówić że to przecież normalne
Po prostu pierdzenie nie jest niczym przyjemnym dla osob postronnych. Tak samo jak w lesie zachce sie siku to czlowiek chowa sie gdzies za krzaczek, zamiast sikac na srodek drogi. Bo przeciez to normalne :)
Niby normalne a w towarzystwie nie wypada. Tak jak mlaskać przy jedzeniu czy bekać.
Mipmip
No słuchaj, gdy komuś przy mnie się to zdarzy to udaję, że nic nie słyszałam/nie czuję. Każdemu może się zdarzyć. To nie koniec świata.
glupinick
Nie wiem jak Ty, ale ja chowam się w takich sytuacjach, by mnie nikt nie widział nagiej od pasa w dół, a nie dlatego, że siusiam :v
Tevatai - wychowani mezczyzni tez odchodza z dala od towarzystwa. Bo przeciez mogliby tylko odwrocic sie plecami do rozmowcy i zaczac sikac.
glupinick
Prawdopodobnie tak robią. Nie wiem, nie jestem mężczyzną, nie wiem co siedzi im w głowach i czemu odchodzą. No i nigdy się nie dowiem.
Aczkolwiek sikanie a pierdzenie to dwie różne rzeczy. To drugie dużo trudniej powstrzymać, czasem się nawet nie da. Poza tym - zrobienie małego hałasu i ewentualnego zaśmierdzenia powietrza na moment jest dużo lepsze niż wytworzenie pod sobą kałuży, bycie mokrym i śmierdzenie (o ile zwieracze by nie wytrzymały).
To tak jakbyśmy chowali się po kątach chcąc ziewnąć. Czasem zapominamy zakryć sobie ust dłonią przez co ludzie, którzy się na nas patrzą dziwnie się poczują, nie sądzisz?
Tevatai, twój argument nie ma sensu. Ziewanie nikomu nie przeszkadza (chyba że ktoś nie umyl zębów), natomiast pierdzenie powoduje ze inni czują się niekomfortowo. Nie wiem jak ciebie, ale mnie to bardzo zniesmacza gdy ktoś się zachowuje w ten sposób
Ja też tego nie pojmuję.
Nie zrobiła tego celowo, nie dało się tego zatrzymać, jest to normalna czynność - może niezbyt przyjemna - ale normalna. Nie ma co się wstydzić takich wypadków
"picznego bąka" xD
Nie rozumiem dlaczego więcej nie poszła na zajęcia :/
Może dlatego, nie się bardzo wstydziła..? :) jedni się takimi rzeczami przejmują bardziej, inni mniej
hmm... w kodzie wyznania jest FOH :) może dlatego :) :)
*może dlatego, że się. Przepraszam za błąd :)
Ja bym poszukała czy nie ma zajęć z jogi w innym miejscu zamiast rezygnować z czegoś, co lubie
Znam ten problem ;-;
Nigdy nie zrozumiem czegoś takiego, kiedyś przez wiele lat trenowałem box często z dużą grupą ludzi w różnym wieku. Czasami się zdarzało ze ktoś przy ćwiczeniach pierdnął. Nikt nie robił afery, wystarczyło po prostu przeprosić. Jak wiadomo wszyscy jesteśmy ludźmi.
To chyba bardziej jej zależało na instruktorze niż na zajęciach.
Ale cipne bąki są takie urocze, nie wiem w czym problem ;p
Taa, kolezanka😏