Sytuacja z rana. Siedzę sobie na wykładzie, bawię się długopisem i przeglądam każdą możliwą stronę internetową na telefonie, bo trzeba przyznać, że wykład do najciekawszych nie należał. Po jakimś czasie zauważyłam, że ludzie jakoś dziwnie się na mnie patrzą, ale średnio mnie to obeszło i dalej robiłam swoje. Dopiero kiedy zauważyłam, że cała moja ręka jest czarna od atramentu dotarło do mnie, że coś jest nie tak. Tak, wylał mi się długopis i niestety na ręce się nie skończyło. Dostałam krótkiego zawału jak zobaczyłam moją twarz w kamerce w telefonie. Ogólnie jak się nudzę mam nawyk jeżdżenia końcówka długopisu po twarzy, tak wiec można się domyślić jak to wyglądało. Plus przez pół wykładu rozcierałam ręką atrament po całej twarzy.
W jednej sekundzie zarzuciłam włosy do przodu, dla bezpieczeństwa zakryłam jeszcze twarz ramieniem i z impetem wyleciałam z sali w poszukiwaniu łazienki. Zanim tam dotarłam udało mi się jeszcze przestraszyć grupę przyszłych studentów, którzy przyszli zwiedzić uniwersytet. Rozstąpili się jak morze przed Mojżeszem, kiedy to tak biegłam korytarzem. Przynajmniej wiem, że ten dzień gorszy już nie będzie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Chciałabym zobaczyć miny tych studentów 😁
Chciałbym przeczytać ich wyznanie
I nikt Ci nie mógł normalnie o tym powiedzieć?
Dlaczego pytasz się o to autorki, skąt ona ma to niby wiedzieć?
To chyba było pytanie retoryczne.
*skąd :)
Pewnie studiuje prawo...
Tak jak w tej historii o śmieszku i kobiece, której się troszkę tyłek ketchupem ubrudził :D
Ludzie.
Nie kracz XD
Umarlem 😂😂😂😂
Na prawdę to, że ubrudziłaś się tuszem jest takie straszne? Rozumiem, gdybyś miała potem jakieś ważne spotkanie, rozmowę o pracę czy coś... Ale tak po prostu, sam fakt ubrudzenia się tuszem jest dla ciebie takim przerażającym przeżyciem?
Szykować miejsce w bunkrze?
Nie przejmuj się, nie jesteś jedyna xD
Zawsze jak czytam takie wyznania to zastanawiam się, czy to u mnie w szkole ludzie zachowują się dojrzalej, czy tutaj dziecinnie. Nikt ci normalnie nie powiedzial? Jestem w gimnazjum i jak jakaś dziewczyna ma lekko rozmazaną maskarę, czy niechcący ubrudzi się długopisem to wtedy grzecznie i z uśmiechem zwracją uwagę, dzięki i tyle. :P
Ja kiedyś w podstawówce przegryzłam nabój do pióra i miałam niebieskie zęby.
Nowy makijaż na helloween