#lQoVV

Po przeczytaniu historii o tym, jak jakiś koleś zajrzał dziewczynie do kibelka przez szparę między drzwiami, a podłogą, przypomniałam sobie swoją dość podobną historię...

Mieszkałam w internacie, w świetlicy przez pewien czas (podczas naszych zajęć w szkole) odbywały się lekcje dzieci upośledzonych.
Pewnego dnia nie miałam ochoty iść na kilka pierwszych lekcji, więc zostałam w łóżeczku. Wypiłam kawkę i trzeba iść na papieroska, a w piżamie na dwór nie wyjdę, to standardowo do łazienki i przez okno.
Palę sobie spokojnie w kabinie, siedząc na kibelku i słyszę ktoś wchodzi, myślę no OK, załatwi się i wyjdzie, ale... Coś mi tu nie gra, bo ten ktoś nawet nie zamknął drzwi od kabiny i tak sobie chodzi w tę i z powrotem. Lekko przestraszona pytam o co chodzi, słyszę tylko jakieś sapanie. Siedzę na tym klopie i nie wiem, czy wstać i wyjść, czy przeczekać...

I nagle widzę dziewczynkę z zespołem Downa we wcześniej wspomnianej szparze, która dziwnie się uśmiecha. Najpierw grzecznie proszę, żeby odeszła, bo tak nie wolno, ale ona zaczyna się WCZOŁGIWAĆ do mojej kabiny, dalej patrząc na mnie z tym przeraźliwym uśmieszkiem! Scena jak z horroru! Kopnąć nie wypadało, pozostało krzyczeć. W głowie już czarne scenariusze, że umrę z niepodtartym tyłkiem, ale jakoś ją wypchnęłam i... uciekłam.

Nie, nie mam nic do ludzi chorych, to po prostu wyglądało przerażająco.
Nie, nie jesteśmy przyjaciółkami.
I nie, nie paliłam więcej w toaletach... Ale to raczej dlatego, że wprowadzono surowy zakaz :D
BlackRainboow Odpowiedz

A może chciała zapytać, czy dasz jej bucha?

hatszepsutzbytomia

You made my day 😂😂

EmJay

Po pracy się wreszcie usmiechnalem :) dzięki Czarna Tęczo 😁

mpxch

Jasny gwint, pierwszy raz uśmiałam sie czytając tu cos xDDD

olikuro2

Jeszcze nigdy nie czytałam tak zabawnego komentarza 😂

pang

Popłakałam się ze śmiechu 😂

Munir

Nie rozumiem co w tym komentarzu takiego śmiesznego lol

Firechild Odpowiedz

Może dajcie spokój tym papierosom. I chorobą też.Chodzi o sam fakt. Gdybym ja siedziała na klozecie i ktoś by mi sie wczołgał do kabiny to też bym się przestraszyła. Czy zdrowy czy chory. Niewiadome zamiary osoby i naruszenie prywatności.. O to chodzi raczej w tym wyznaniu a nie o papierosy i chorą dziewczynkę...

normalnalubnie Odpowiedz

Można powiedzieć że razem kiblowałyście ;)

CukierPuder Odpowiedz

Jestem osobą palącą, ale Jeżu Święty nienawidzę palenia w kabinie toalety, śmierdzi później wszystko, wystarczy wejść po kimś takim. Fuu, okropność. U mnie w liceum ludzie nagminnie jarali w kiblach, na każdej przerwie (4 kabiny na 300 osób) nie wiem czy w ogóle sprawiało im to przyjemność, tak się dusić we własnym smrodzie...

Ok wiem że palenie i przyjemność z tego to rzecz sporna, nie zabijcie mnie :P

AJaLubie

Oj ja Cię np. Nie zabije.
U mnie też w szkole e-fajki(sama palę) na topie są to ubikacje wszystkie zajęte nie możesz nawet potrzeby załatwić bo po 5\7 dziewczyn chodzi do jednej kabiny i tam palą.
Dlatego chodziliśmy zawsze do męskiej toalety tam o dziwo nie czuliśmy żadnego papierosa.

CukierPuder

Na cholerę chować się z e-papierosem do kibla? :D
U mnie też po kilka osób się chowało w jednej kabinie, co najlepsze na prawie każdej przerwie to były te same osoby.. Bez jaj, ja też paliłam w tamtym okresie a jednak ograniczałam się do zapalenia przed i po szkole.

AJaLubie

@CukierPuder może boją się,że im zabiorą. Ja np. Palę tylko na dzielni.
Zwykłych papierosów jakoś nie trawię. U mnie jest taka laska co taka typowa Dżesika makijaż włoski buciki wszystko markowe i pali papierosy. Zawsze mimo,że weźmie do ust z całą paczkę gum do żucia i wyperfumi się cała jakimś tam Playboyem to i tak to wszystko czuć.

Martyna

U nas w szkole zabronili ustawiać ławek równolegle do siebie bo wtedy nauczyciele nie widzieli co robią i kilka osób przyłapano na paleniu e-papierosow

AJaLubie

@Martyna moją koleżankę sorka od angielskiego przyłapała na paleniu e-fajki w klasie podczas przerwy.
Też jej odebrała do końca roku szkolnego.

Ankaaa

Oj, jak ja tego nienawidzę. Na szczęście u mnie w szkole nikt w kabinach nie palił. Bo w sumie po co, skoro można wyjść na dwór? Tylko e-papierosy w szatni, ale to szybko się da wywietrzyć ;)
Sama palę i to całkiem sporo, ale nawet jeśli ktoś zapali u dziadków piętro niżej, to szlag mnie trafia. Ogródek jest, cholera jasna, po co dom zasmradzać?

LubieDzemTruskawkowy

Wiem, że to poważny temat, ale nie mogłam.. Twój komentarz zabrzmiał trochę jakby ktoś palił w kabinie toaletę :D Ale tak nieco poważniej, to to naprawdę nie jest przyjemne, kiedy wejdzie się do takiej toalety.

malutkamala Odpowiedz

nienawidzę jak ktoś pali w toaletach, te miejsca służą do czegoś innego. A już chyba szczytem wszystkiego jest jak w szpitalnej toalecie (dla pacjentów) pali personel. Co z tego że otworzą okno i wywietrzą, jak człowiek po operacji nawet prysznica nie może wziąć, bo w zimie nie trudno złapać jakieś przeziębienie. Albo się rozchoruje przed operacją i wtedy operacje musi mieć przesuniętą...

Kalbi

Szczytem wszystkiego jest jak na placu zabaw, zapełnionym przez tłumy dzieci i mniejszość dorosłych, ci drudzy postanowią sobie zapalić fajkę. Przy pilnowaniu dzieci. Nie, nie zdala od populacji, ale przy bawiących się dzieciach.

Niewaznekimjestem Odpowiedz

Ja sie nie dziwię skoro ma downa, ale takie osoby powinny mieć jakiegoś opiekuna czy coś.

Zielonamru

Nie. Nie każda osoba z zespołem musi mieć opiekuna. Wiele z nich jest samodzielna w szkole, w domu, a społeczności lokalnej.

Niewaznekimjestem

@MamZolteZeby Opiekun mógłby za drzwiami poczekać na swego podopiecznego przecież.
@ Zielonamru Mi chodziło o taką osobę jaką opisała autorka.

Wiaderny Odpowiedz

Miedzy innymi dlatego przerazają mnie upośledzeni i chorzy psychicznie

Zielonamru

Mnie przeraża takie myślenie. Rozumiem, ze wynika z nieznajomości takich osób. Nie ma się czego bać. Zaręczam. To kwestia barier w myśleniu, ale są się je pokonać.

Zielonamru

To pierwszy raz kiedy zabolało mnie, ze ktoś zminusowal mój komentarz. Oznacza to, ze wciąż pomimo szkół integracyjnych, nauczania wlaczajacego, wielu kampanii społecznych, ludzie boją się takich osób. Jestem zdruzgotana, tym bardziej, ze znam wiele takich osób, a część jest mi szczegolnie bliska.

SaraBB

No chyba nie... w pełni zdrowy człowiek nie wepchnie mnie na jezdnię ,,bo mu się tak zachce".

Wiaderny

Nie chodzi o banie sie tylko o przerazenie. To cos w rodzaju fobii. Powiedzmy sobie szczerze ze jest to naturalna reakcja. Dlaczego? Glownie dlatego ze nie da sie wejsc w glowe chorego psychicznie, są nieprzewidywalni i nie myslą w takich kategoriach jak ludzie bez zabuzen. Nie chodzi tu o np schizofrenikow ktorzy biorą leki tylko o np socjopatow. Btw jak czuc sie komfortowo przy obcej osobie ktora ma wrogi wyraz twarzy i rozbiegany wzrok? Skoro nawet zwykly zez odstrecza wielu ludzi?

Wiaderny

Mowicie ze ci ludzie są tacy dobrzy i nawet znacie wielu. No ok. Ja tez znam i wtedy ich ułomnosc przestaje istnieć - jesli sie zna. Bo jesli nie to jest naturalne ze ktos moze sie czuc nieswojo. To oczywiste. To tak jak moj kumpel ktory na srodku ulicy przystawil mi nóż do plecow - obca osoba ma prawo sie bac, bo nie zna go i nie wie na ile moze mu ufac

78FS

@Zielonamru
@nielubiewymyslacnazw Dawno komentarz w internecie mnie nie wkurzył.
Tu nie chodzi o ciemnogród. Tu chodzi o to, że ciemnota umysłowa itp.
Tu chodzi o to, że upośledzonej osobie nie wytłumaczysz pewnych rzeczy, a mogą się oni szybko denerwować.
Taka osoba może Ci zrobić krzywdę nawet jak jej nie sprowokujesz, bo odbierze Twoje zachowanie jako atak. Może Cię skrzywdzić nawet jak nie pomyśli, że to atak. Dlatego ludzie się ich boją. Ciężko jest przewidzieć co dana osoba przeżyła, a poruszenie złego tematu może się źle skończyć.

Munir Odpowiedz

Łóżeczko, kawka, papieroski, kibelek... rzygam tęczą

Hather Odpowiedz

Skojarzyło mi się to ze sceną z filmu "The Shining".

lahierba Odpowiedz

Może zostanę zminusowana za "przewrażliwienie", ale nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy tak mają w tyłku innych, że wchodzą palić do kibla, bo "w piżamie na dwór nie wyjdą". Fajkę wypaloną przez okno niepalący wyczuje bez problemu i wielu to przeszkadza, a toaleta jest miejscem wspólnym, nie palarnią. W domu niepalących znajomych też chowasz się w toalecie i palisz przez okno? Chcesz się truć - to wychodź na dwór nawet goła i wesoła. To twój problem, więc nie zmuszaj innych do wąchania tego.

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie