#lLJiP

Będzie to kolejne wyznanie o Anonimowych Dresach. Może nie takie jak innych, ale wiele się nie zmienia. Byłem w 2 klasie szkoły podstawowej, zacząłem grać w piłkę nożną i praktycznie dnie spędzałem na boisku, czasami samemu, bo nikogo nie było. Wkrótce zaczęło być pochmurnie. Nie powiem, bo bałem się trochę, ale grałem dalej. Nagle przyszli posiedzieć na ławki dresy. Wiele słyszałem o nich mimo tego wieku i nieco się bałem, więc powiedziałem, że posiedzę jeszcze 5 minut i idę, bo się bałem. Wtem popatrzyłem, że jeden z dresów idzie w moją stronę, moje myśli:

- No to już umieram... - pomyślałem.

Wtem dres zapytał się mnie, czy może ze mną pograć, odpowiedziałem, że tak, najpierw to on był bramkarzem, a potem ja (strzały były lekkie), po długiej pogadance na temat piłki, dresy pochwaliły mnie, że dobrze gram, że będę kiedyś zawodnikiem Barcelony i żebym nie rezygnował z piłki. Wróciłem do domu z bananem na twarzy, powiedziałem mamie, a mama się uśmiechnęła, jak widać, są naprawdę super Sebki, którzy cię wspomogą komplementem, pograją w piłę lub zrobią jakiś inny dobry uczynek. Niewiele trzeba. :D
RozowyKucyk Odpowiedz

Aż przypomniały mi się dresy, które pomogły mojej siostrze jak została zaatakowana. Panowie dresy oddali mi ją do rąk własnych

Ryoka

Wyobraziłam sobie to dość doslownie

rien

"Panowie dresy" to brzmi tak... dostojnie :D

Bereniczenka69 Odpowiedz

Nie każdy dres taki straszny jak go malują

TadeuszNorek

Nie każdy dres dobry jak go malują..

SucheTrociny

Szczerze to niektóre dresy są bardziej warte zaufania niż nasza policja :)

MistrzNietaktu

Szczerze to niektorzy policjanci sa bardziej warci zaufania niz nasze dresy.
Pojedz na rok do USA, przekonasz sie ze nasza policja to delikatne aniolki 😉

clementine Odpowiedz

"bałem się trochę, ale grałem...przyszły dresy i nieco się bałem...idę, bo się bałem" - nie jestem pewna, ale autor chyba się troszkę bał tych sebków :v

Mayoko Odpowiedz

Nie każdy kto ubierze sobie spodnie dresowe jest od razu dresem. Wychodzi na to że ja jak idę do sklepu w swoich pięknych szarych dresach to tez jestem postrachem osiedla. Czekam aż ktoś o mnie napisze wyznanie....

Bez urazy, ale ciężko mi się Twoje wyznanie czytało.

ToTylkoJa90

Zgadzam się z Tobą w 100%. Strasznie mnie irytuje takie generalizowanie.

ChrupiaceCiasteczko Odpowiedz

Ta składnia i te powtórzenia ranią moje oczy...

smierdzaMistopy Odpowiedz

Sytuacja. Późny wieczór październikowy, siedzimy z chłopakiem w domu. Nagle słyszymy: "ratunku. Złodzieje!" My w okna a tam zakładana starowinka biadoli. Wtem zatrzymuje się na środku osiedlowej drogi typowa podrasowana łumpa łumpa beemka, wyskakuje 3 sebiksów i w długą. Złapali gówniarza między garażami, oddali starszej pani torebkę i zaczekali na policję.

GrubaDobraRada Odpowiedz

I co, jesteś już tym zawodnikiem Barcelony? :D

JestemZbytZajebista Odpowiedz

Bo wszyscy fajni dresy to jedna rodzina!

PaniczFoch Odpowiedz

Sebixy też ludzie ;)

Gadajacyabazur Odpowiedz

Pozazdrościć takich Sebkow ;) Szkoda że na mojej dzielni są Ci niemili :/

Zobacz więcej komentarzy (17)
Dodaj anonimowe wyznanie