#bfDQG
Na samym początku jednej z lekcji matematyki troszkę "śmieszkowałem" z kolegą z ławki. Jako, że nauczycielka nie wytrzymała, skierowała w moją stronę sławne zdanie w stylu:
- Może poprowadzisz zatem za mnie lekcję, skoro wszystko wiesz?
Na początku nieśmiałe "nie, nie...", jednak po chwili namysłu:
- Ale mogę się zgodzić na 15 minut, co pani na to?
Nauczycielka się zgodziła. Stanąłem przed tablicą, nauczycielka usiadła na moje miejsce. Wpadłem więc na "genialny pomysł".
- Dzisiaj powtórzymy sobie funkcje kwadratowe (taki był akurat temat). Tak więc... wyciągamy karteczki!
Klasa w śmiech, nauczycielka nawet się zaśmiała, a ja ze śmiertelną powagą:
- Proszę bez śmiechów, nie przyszliście do cyrku. Wyciągamy karteczki!
Po chwili żartów ze strony klasy i lekkiego wsparcia nauczycielki (najwidoczniej pomysł jej się spodobał), cała klasa miała na ławkach kartki, włącznie z nauczycielką. Jako że przygotowywałem się do rozszerzenia z matmy, postanowiłem troszkę zaszaleć i podałem 3 przykłady z poziomu rozszerzonego. Minęło 15 minut, zebrałem kartki i położyłem na biurku.
Na następną lekcję matematyki nauczycielka przyniosła sprawdzone owe kartkówki. Cała klasa od góry do dołu "jeden". Oceny wpisała do dziennika i do zakończenia szkoły koledzy ani razu nie pozwolili mi gadać czy przeszkadzać na matmie :)
Nauczycielka też dostała 1?
Przyłączam się do pytania
❆
Ejj ale jak by miała dostac? W dzienniku nie ma ocen nauczyciela. Szkoda ;(
Wlasnie swoją też sprawdziła?
Zadajecie naprawdę głupie pytania. Skoro to OCENIŁA to wiedziała jak ma to wyglądać poprawnie. Jeżeli to pytanie miało być żartem to bardzo nie śmiesznym.
A może nie wiedziała jak ma to wyglądać poprawnie, dlatego wszyscy dostali jedynki.
No wiesz co!
Jak już robić kartkówkę, to mogłeś być dobrym kolegą i podać jakieś przykłady dodawania/ mnożenia pisemnego. :D Każdy dostałby 5!
5! (pięć silnia)?
Nie ma takiej oceny.
Wiesz, kończąc zdanie nie robi się specjalnie spacji, żeby postawić kropkę/wykrzyknik/pytajnik.
Na niektórych uczelniach jest pięć z wykrzyknikiem.
Ha ja dostałam jedynke z wykrzyknikiem z rosyjskiego. Najgorsze było tłumaczenie się przed mamą za co ta ocena i czemu z wykrzyknikiem.
Ech... to była taka aluzja do wyznania. Autor opisuje rozwiązywanie zadań z matematyki, a ktoś pisze w komentarzach "5!"
Dobra, nie zabijaj, jestem kiepska z matmy :(
@silas lubię matematyczne żarciki i Twój mnie rozbawił 😂
Ale chyba nie wszyscy zrozumieli i myśleli, że Ty tak na poważnie. Witaj w moim świecie
Ja dostałam jedynkę z minusem, parę lat temu, kiedy się uczyłam. To była jedna jedyna 1- przez całą moją edukację.
Dziewczyna z mojej klasy kiedyś z klasówki z matmy dostała 1+ 😂
A co jest dziwnego w 1+? W skali ocen 1-6 się przecież mieści.
U mnie w klasie przez 10 lekcji religii dowodzili uczniowie. Mieliśmy przedstawiać referaty o innych religiach, a ksiądz w tym czasie robirobił za ucznia. Wszyscy wzięli to na na prawdę poważnie. Uczniowie siedli sobie przy biurku i pisali na tablicy, ksiądz zaś gadał w ławce i rzucał papierowymi samolotami 😂
"Proszę księdza, proszę się uspokoić, bo inaczej sobie porozmawiamy!"
Leże i nie wstaje, od kiedy sobie to wyobraziłam xD
Wyobraziłam sobie faceta w czarnej sutannie, z miną rozwydrzonego bachora, który rysuje karniaki na krzesłach i ławkach:D
U nas jak kolega prowadził polski, zrobił kartkówke. Wszystko ładnie, pięknie, tylko że je "zgubił". Pani była na niego cięta (aż się dziwie, że dała mu lekcje prowadzić xD), kazała mu przynieść je sprawdzone na następny tydzień. Jak się dowiedziała, że z naszych kartkówek zrobił on sobie samolociki i rzucał je po szkole, tak od tej pory nikomu nie pozwoliła prowadzić lekcji xD
Rzeczywiście masz się czym chwalić. Straszna menda z ciebie.
O Jezu może on jest mendą i mu to nie przeszkadza i ma gdzieś zdanie innych. W ogóle co ja tam wiem .
Trochę chamskie
Ale z ciebie chu* xD
Też bym się pochwaliła gdybym była taką mendą... a nie, chwila, tu się nie ma czym chwalić.
W ogóle jakaś "dziwna" ta klasa. W mojej dostałbyś w mordę po zajęciach, ale przemoc nie jest rozwiązaniem i generalnie nie pochwalam takiego rozwiązania spraw. Ale dziwi mnie to, że nikt nie próbował się... no nie wiem? buntować w jakiś sposób? Ktoś? Coś? Cokolwiek? Gdybym ja dostała jedynkę dlatego że: a) autor sobie śmieszkował, b) zamiast się zamknąć po zwróceniu uwagi przez nauczyciela bezczelnie "przeprowadzał lekcje", c) zarządził kartkówkę z materiału rozszerzonego (gdzie nie wszyscy musieli znać ten materiał, u mnie np. tylko niektóre kierunki mają rozszerzoną matematykę) i d) głupia nauczycielka wiedząc to wszystko jeszcze wpisała te oceny, a Autor, główny "winny", wyszedł na zero... No serio, nie.
Dobry kolega z ciebie. Nie ma co.
Zrobiłeś na złość całej klasie... Takich jak Ty nigdy nie lubiłam.
hej Emily gdzie reszta kłamczuch? B)
Ej Cap gdzie reszta Avengers?
KapitanAmeryka pewnie w domach 😂🙌🏻
Kto w końcu byl A. I kto zabił? Bo nie dotrwałam do końca.... :D
myślicie że superbohaterowie nie mają prawa do wakacji? :D