Jedna z pierwszych lepszych ściągniętych aplikacji do pisania z ludźmi z całego świata, jedno z pierwszych automatycznych dopasowań i trafiłam na niego. Zwykły polski chłopak mieszkający za granicą, ambitny, zabawny. Pierwszy rok pisania po 2-3 godzinki, a potem początkujący, szczęśliwy związek i najgorszy telefon, jaki mogłabym dostać: "miał wypadek, 1.5 tony kamieni spadło na niego z 12 metrów" . Dwutygodniowa śpiączka, liczne operacje ciągnące się w nieskończoność. Po 9 miesiącach w końcu zaczyna być lepiej, parunastogodzinne rozmowy, oświadczyny, przeprowadzka, a co najważniejsze, razem przetrwaliśmy te ciężkie chwile.
Życzcie nam powodzenia, zaczynamy nowy rozdział w nowym kraju z nowym, miejmy nadzieję, lepszym życiem. Jednak przez internet też można zbudować piękne, długie i prawdziwe relacje.
Dodaj anonimowe wyznanie
Powodzenia :)
Te oświadczyny to też przez telefon?
Przez Tindera pewnie.
Powodzonka! Szczęścia!
Życzę powodzenia! Kiedyś ludzie się poznawali wymieniając listy, więc czemu przez internet miało by nie wyjść :)
No cóż, zgodnie z życzeniem pozostaje mi tylko życzyć Wam wszystkiego co najlepsze na tej nowej drodze życia. Powodzenia Kochani!
Co w tym anonimowego? Historia tylko troche lepsza niz te z "brawo"
jaka to aplikacja?
zwierzolub1 -> slowly
The Rock - początek XD
Ciekawe czy gdyby było na odwrót to facwt zachowałby się tak samo?