#l9QJ4
W przyszłym miesiącu mam szesnaste urodziny. Od trzech miesięcy mam chłopaka. To mój pierwszy chłopak w życiu (wcześniej miałam tylko kolegów). Jestem dziewicą i chcę, żeby na razie tak pozostało, bo nie jestem jeszcze gotowa na seks. Chłopak (on jest o rok starszy) powiedział, że to rozumie i nie będzie mnie naciskał. Ostatnio powiedział jednak, że chce żebym mu w takim razie zrobiła loda. Tego też nigdy nie robiłam. Nie wiem jak i szczerze mówiąc trochę się brzydzę brać do ust coś, czym faceci sikają. Na to też nie jestem gotowa. Boję się jednak, że on mnie wyśmieje od dzieciaków i zostawi. Zależy mi na nim i nie chcę się rozstawać. Z drugiej strony nie wiem czego oczekiwałam? Skoro zgodziłam się być jego dziewczyną (a naprawdę tego chciałam, bo on mi się podoba i go lubię, nie zrobiłam tego przez jakąś presję), to powinnam być też gotowa na takie rzeczy, no ale jednak nie jestem.
Czy wszystkie dziewczyny muszą robić swoim chłopakom loda? To normalne? Może jestem jakaś dziwna i niedojrzała? Wiem, że moje koleżanki już to robiły, ale wstydzę się z nimi porozmawiać o moich odczuciach, bo mnie wyśmieją. Nie mam siostry. Z bratem nie będę przecież rozmawiała o takich rzeczach. Z mamą mam skomplikowane relacje, więc to też odpada. Nie mam się do kogo zwrócić. Powiedzcie mi, co tym myślicie i proszę, nie śmiejcie się ze mnie. To dla mnie naprawdę ważna sprawa, a nie żaden żart. Z góry dziękuję.
Nikt nikomu nie musi robić loda. Nie ma znaczenia, czy chodzi o chłopaka, konkubenta, czy męża. Po pierwsze - branie czyjegoś kutasa do ust nie każdej musi sie podobac - jakby na to nie patrzec - jest to dosc obrzydliwa sprawa, szczególnie, nie mając pojęcia o poziomie higieny danego osobnika ) Jakby na to nie patrzec ujście cewki moczowej i nasieniowodów jest to samo. Do tego to co może zbierac sie pod napletlkiem (chociażby w ciągu dnia). i pare innych kwestii.
Do tego jeśli gość praktycznie od razu chce seksu - niezależnie czy normalnego, czy oralnego - to nie jest tego wart. Zaczyna się stopniowo, a nie od razu "skoro nie chcesz sie pieprzyc to ssij". - takiego należy posłać tam gdzie ukraincy ruski okręt
@ Lyssa
Dlatego ja zawszę myję go wcześniej ;)
Każdy jest gotowy na inne rzeczy w różnym wieku, nie ma żadnych wytycznych co i kiedy robić. Rób to co chcesz i nie daj się zmuszać do czegoś czego nie chcesz. Nawet dorośli ludzie mają różne preferencje.
Zobacz tylko Twój chłopak jest z Tobą nieszczery: miał nie naciskać a naciska: bo mówi, że chce żebyś mu zrobiła loda. A lód czyli seks oralny to jest też seks, a więc on naciska na seks chociaż miał tego nie robić. Więc zobacz jaki z niego "łaskawca": nie będzie Cię zmuszał do seksu waginalnego ale chce seksu oralnego. A Ty się nadal źle z tym czujesz, bo nie jesteś gotowa do żadnej z tych form seksu i myśl o seksie oralnym Cię obrzydza. W dobrym związku robi się tylko to z czym się czuje dobrze i partner nie wymusza, nie naciska na to na co się nie jest gotowym. Natomiast może być tak, że ktoś powie na coś ma się ochotę i druga strona powie, że na to nie ma ochoty ale ta odmowa musi być przyjęta z szacunkiem.
Powiedz chłopakowi, że nie nie chcesz mu zrobić loda i zobacz jak zareaguje. Jeśli będzie dalej naciskał, no to nie będzie to dobry związek dla Ciebie.
Jestem facetem i w sumie ci się nie dziwię, że nie chcesz brać penisa do ust zważywszy na to, że większość mojej płci po oddaniu moczu tylko "strzepuje", co i tak pozostawia resztki moczu na prąciu.
Decyzja o seksie, nawet tym oralnym, jest tylko i wyłącznie twoja. NIKT nie ma prawa cię na nic naciskać. Jak będziesz na to gotowa, to to zrobisz.
Jak wytrzesz i schowasz to i tak pół kropli się wyciśnie i wsiąknie w majty, nie udawaj czyściocha.
Można się też myć. Cywilizowani ludzie tak robią. Spróbuj kiedyś...
Sorry, ale nie mam zwyczaju myć fajki po każdym sikaniu, szczególnie że w pracy nie mam na to czasu, no i w mojej pracy nikt mnie nie dotyka w tym miejscu, a u ciebie to może być różnie ale w takim razie dobrze że się myjesz.
Stracenie dziewictwa to nie przebicie błony dziewiczej, bo idąc tym tropem osoba, która uprawiała tylko seks analny to wciąż białogłowa (za dużo powtórzeń) a to bardziej chodzi o sam fakt pierwszego zbliżenia intymnego z kimś drugim, a anal, oral jak najbardziej do tego pasuje (nie którzy nawet zaliczają do tego pocieranie się)
Białogłowa to nieco archaiczne określenie człowieka płci żeńskiej. Rozpowszechnione w czasach, gdy słówko "kobieta" było określeniem mocno obraźliwym. Z dziewicą ma niewiele wspólnego.
@CzerwonaRurza A, to nie wiedziałem, byłem pewny, że to było określenie na dziewice, dzieki za doinformowanie
Moja narzeczona przyszła żona, z którą czekamy z seksem do ślubu (też się tak da. Mamy po 26lat) powiedziała, że po ślubie też nie zamierza mi robić loda. Naprawdę nie trzeba. Odpowiedziałem jej, że spokój bo dla mnie najważniejsze, żeby nie robiła nic wbrew sobie. Żyj w zgodzie ze sobą! Mądry facet zrozumie.
Spoko. A jak potem powie że jej wystarczy raz na miesiąc albo dwa to też się zgodzisz, i będziesz jechał na ręcznym do końca życia, czy jednak stwierdzisz, że zazdrościsz parom które nie wychodzą z łóżka kiedy mogą sobie na to pozwolić? Choć może jej się jeszcze zmieni...
Fajny, pozytywny komentarz.
Dragomir: No co by tu rozpierdolić...
Nie muszę Ci się tłumaczyć, ale pod wszytskimi innymi względami nie będę narzekał. A masturbacja jest straszna i współczuję każdemu facetowi, który nie umie się jej przeciwstawić. Ale to tylko moje zdanie.
Wcale nie musisz się tłumaczyć. Mam nadzieję że będzie OK i wszyscy będą zadowoleni. Jednak jeśli "ta" sfera nie wypali, to wszystko inne też zacznie denerwować. Ale żeby nie było, naprawdę życzę szczęścia i żeby cała wasza historia była piękna :)
Emmm .tak, z ciekawości... Co, według Ciebie, jest tak strasznie złego w masturbacji? Bo, z psychologicznego punktu widzenia, to całkiem zdrowe. Pozwala rozładować nadmiar napięcia seksualnego (i to zarówno u mężczyzn jak i kobiet, bo, tak, kobiety także się masturbują :) ), zapobiega frustracji i wynikającej z niej agresji. Z Twojego opisu wynika, że Ty i Twoja żona raczej nie szczycicie się jakimś przesadnie wysokim libido i, to także ok, ale demonizowanie seksu i bagatelizowanie jego roli nie jest rozwiązaniem. Seks jest fajny. Ma mnóstwo pozytywnych aspektów. Uwolniony od uprzedzeń, kompleksów, strachu - potrafi niesamowicie wyzwolić. ;)
Nie wzięło się to znikąd. Wszystko wskazuje na to, że ludzie którzy mają udane życie seksualne są szczęśliwsi, pogodniejsi i czują większą satysfakcję z życia niż ci, którzy tłumią te naturalne odruchy. Chyba że w teorii kościoła, tylko czemu księża mają niejednokrotnie kobiety, dzieci nie mówiąc już o przestępstwach seksualnych z udziałem nieletnich i małoletnich? Chyba ta teoria im się nie udała, "po owocach ich poznacie".
Przykładowo problemem jest to, że od masturbacji można się uzależnić. Co to za facet który nie umie kontrolować nawet samego siebie i swoich popędów? Poza tym masturbacja wiąże się często z pornografią, a co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości, że to złe i buduje fałszywy obraz seksualności i kobiety. Oczywiście, że nauka powie Ci inaczej. Akurat w psychologii jest bardzo trudno o naprawdę rzetelne badania. Trochę się na tym znam akurat. Wszystko jest zwykle bardzo mgliście uagrumentowane i w metodologii można mieć wiele do życzenia. Nie wszystkie badania psychologiczne, ale ich zdecydowana większość. Dobrze, że w innych dziedzinach nauce jednak można do pewnego stopnia ufać. W związku z tym, że w psychologii w badaniach można udowodnić wszystko oczywiście, że wyszło, że masturbacja jest ok. To się po prostu opłaca dużym firmom. Na osobie nie masturbującej się nikt nie zarobi chociażby na pornografii.
Aha .. czyli "WSZYSCY wiedzą", poza naukowcami, ale tych nie trzeba słuchać, bo "wszyscy" są mądrzejsi. Ok. Nie mam więcej pytań. 🤣🤣🤣
Jeśli skupiasz się na swojej kuśce i do tego jesteś nadmiernie chutliwy, a pojęcie wierności w związku traktujesz dość luźno to wiadomo co jest twoim priorytetem. Dla @Trubadura coś innego jest ważne, bo widocznie ma szersze horyzonty i widzi dalej niż koniec pindola.
Mam 29 lat, nigdy nawet nie miałam chłopaka i uważam, że robienie loda jest obrzydliwe. Nie rozumiem jak inne laski mogą to robić, na samą myśl o tym mam odruch wymiotny. A facet jak kocha nie ma prawa wymagać od swojej laski aby robiła coś tak obrzydliwego.
Ok nie miałaś chłopaka więc to zrozumiałe, ale z doświadczenia powiem Ci, że jeśli kogoś mocno kochasz to nic co z nim związane nie wydaje się obrzydliwe.
@Misiamisiaa
A nie zgodzę się. Bo są pewne rzeczy, które obiektywnie rzecz biorąc są obrzydliwe, ale jak kogoś kochasz, to po prostu potrafisz zagryźć zęby i coś zrobić (nie mam tu na myśli przymusu seksualnego, oczywiście).
Najwidoczniej w wieku niespełna 30 lat wciąż nie dojrzałaś do seksu. Zdarza się. Ogólnie jeśli libido się uruchomi to, przy zachowaniu elementarnej higieny, bardzo niewiele rzeczy jest "obrzydliwych". Szczególnie ze strony kogoś, kto Cię kręci. No i...faceci też całują "to czym sikacie" tak, że jeśli te same zastrzeżenia masz co do minetek to spoko. W innym przypadku to hipokryzja.
Umbriak, ty jesteś jak pistacja. Otwarty lecz w środku pusty. Naprawdę, to żebyś ty się wypowiadał o seksie w roli arbitralnej, w stosunku do niewinnej jeszcze kobiety to trochę jakby gwałciciel opowiadał o grze wstępnej. Serio, trochę pokory.
Emmaemmi - niedojrzałe jest używanie określenia "obrzydliwe" na określenie całkowicie normalnego aktu seksualnego. Cała wypowiedź w stylu "a fe! Ja czegoś nie rozumiem, ale to na pewno fe i każdy kto to robi jest "a fe"" Tak wypowiadają się albo dzieci, które jeszcze nie pojmują, że mogą istnieć inne punkty widzenia, albo niesamowicie narcystyczne jednostki, które wiedzą, ale nie przyjmują do wiadomości, bo ICH jest jedyny. Dojrzała osoba napisałaby coś w stylu " nie jestem przekonana do tego, ale jak ktoś lubi, to jego sprawa" lub "Nie jest to czynność, z którą czuję się komfortowo, ale sama też tego nie wymagam, by nie być hipokrytką".
Dragopedomisiu.. zapomniałeś się przelogować 🤣🤣🤣
Mam jedno konto, a ty się nie dziw że inni cię piszą tak, jak cię widzą i nazywają rzeczy po imieniu.
Baranku boży .. jak już zmieniasz konta, to chociaż zmieniaj też styl pisania 🤣🤣🤣 No i, jakże wygodnie, nagle Twoje alter ego wykasowało kompromitujący komentarz 🤣🤣🤣
Cieszę się czytając tyle wartościowych komentarzy pod tym wyznaniem. To, że nie jesteś gotowa na seks to nic strasznego. Nie musisz być. To zdrowe i normalne. Pamiętaj nigdy nie rób niczego wbrew sobie. Nie tylko jeśli chodzi o seks ale również w innych aspektach życia. Ktoś kto śmiałby się z Ciebie dlatego, że nie chcesz uprawiać seksu pokazałby swoją niedojrzałość i głupotę. Chłopak jeśli jest mądry i wartościowy zrozumie Twoja decyzje. Seks powinien sprawiać przyjemność obojgu. Nigdy nie należy się do niego zmuszać! Nie ważne czy ze strachu przed odrzuceniem czy wyśmianiem, czy czymkolwiek.. jestem żoną mam 28 lat i też nie zawsze mam ochotę robić loda mojemu mężowi mimo, że bardzo go kocham. Doskonale rozumiem to, że nie jesteś gotowa. Na robienie loda możesz nigdy nie być i to też nie będzie nic złego.
w łóżku robisz tylko te rzeczy, ktorych chcesz z własnej woli, bez względu na to czy masz 16 lat, czy 30. koniec kropka.
Po pierwsze, jeśli nie jesteś gotowa na to to tego nie rób.
Po drugie, jeśli będziesz się do czegoś zmuszać to droga donikąd i nie uszczesliwi to ani Ciebie, ani nawet jego i wtedy to kwestia czasu, kiedy skończy się relacja.
Po trzecie, nie ma obowiązku loda i jeśli jemu to nie odpowiada, to powinien znaleźć dziewczynę która będzie to lubiła robić, a Ty chłopaka, któremu będzie to obojętne lub też nie będzie lubił (o ile tacy istnieją).