Kiedy miałam jakieś 10 lat, usłyszałam, że z pokoju rodziców dochodzą jakieś dziwne pojękiwania i skrzypienie łóżka. Wiadomo, wiedziałam już co to seks. Szybko pobiegłam do mojej rok starszej siostry, zapłakana mówiąc: "Klaudia! Mama i tata robią sobie nowe dziecko, słyszałam! Nie są nami zadowoleni, zawiodłyśmy, chcą mieć nową, lepszą córkę! Już nas nie kochają!".
Tak właśnie przez jakieś pół godziny płakałyśmy, wsłuchując się w dźwięki kopulacji naszych rodziców, bo nasi rodzice należą do tych "wymagających".
Więc ten... apeluję do rodziców, żeby bzykali się może ciszej.
Dodaj anonimowe wyznanie
I dostałaś nową, lepszą siostrzyczkę?
Pol godziny... całkiem nieźle :D
A taki szybki numerek sobie strzelili ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czeaj pół godziny to całkiem nieźle?
Szubki numerek sobie strzelili i dostal 69 likeow xD
Czasem po takich komentarzaxh zastanawiam się czy ja z moim chłopakiem uprawiając godzinny lub dłuższy seks jesteśmy jakimis mega wyjatkami xd
No dobra a teraz taka sytuacja. Wychodzisz po udanym stosunku zadowolony dosc dlugim dystansem a tu dzieci zaplakane😒
Rodzice kilkanaście lat po ślubie i ponad pół godziny igraszek? Szacun i trochę zazdrość, mam nadzieję, że za te kilka lat też tak będę mogła. I chciała :)
Pół godziny to długo? Serio pytam.
Dla większości tak XD smutne
Biedaczyska, jestem z wami ❤️
@Ineedjesus
Zależy czy w to półgodziny wliczasz grę wstępną czy nie ;)
Ech, ja z resztą mojej rodziny kiedyś spałam w jednym pokoju. Zgadnijcie, co słyszałam :')
No w końcu do 3 razy sztuka xD
Haha, czy tylko mnie te wyznanie tak rozbawiło?!
Ja po raz pierwszy usłyszałam to w wieku 17 lat. To znaczy 3 tygodnie temu ..
Albo uczyli dzieci o istocie "iskry" w związku, żeby potem się nie użalały egoistycznie nad sobą ;)
Apel jest zbędny.