Autorko, proszę, sprecyzuj, kto, gdzie i z kim mieszka, bo mój mózg nie nadąża.
Skoro podwórko z różą jest męża, to dlaczego nie Twoje? 🤔
I co robiła tam teściowa, oraz na czyj śmietnik wyniosła różę z podwórka swojego syna (a Twojego męża), posadzoną na Twoim podwórku, a dlaczego nie na waszym wspólnym ??? 🤔
anonimowe6692
Myślę, że chodziło o podwórko teściowej, z którą mąż wówczas mieszkał, zapewne zanim zamieszkał z autorką (jeśli w ogóle mieszkają już razem, bo teraz czasem się zdarza, że i po ślubie nie do uzbierania na wkład własny czy coś)
Autorko, proszę, sprecyzuj, kto, gdzie i z kim mieszka, bo mój mózg nie nadąża.
Skoro podwórko z różą jest męża, to dlaczego nie Twoje? 🤔
I co robiła tam teściowa, oraz na czyj śmietnik wyniosła różę z podwórka swojego syna (a Twojego męża), posadzoną na Twoim podwórku, a dlaczego nie na waszym wspólnym ??? 🤔
Myślę, że chodziło o podwórko teściowej, z którą mąż wówczas mieszkał, zapewne zanim zamieszkał z autorką (jeśli w ogóle mieszkają już razem, bo teraz czasem się zdarza, że i po ślubie nie do uzbierania na wkład własny czy coś)
Wspaniale. Masz męża który przynosi Ci kwiaty i przy okazji jego mama okazała się poyebana przy okazji nieprzynoszącej nikomu szkody.
Pomijając różę.
Mocne.