#khnzv

Nigdy specjalnie nie przepadałam za młodszą o 9 lat siostrą. W moich oczach to bezczelna gówniara, bez krzty empatii. Obecnie nie jest jeszcze pełnoletnia, 13 lat. Roszczeniowy bachor - tak bym ją określiła.
Pomijam to, że jest agresywna w stosunku do mnie (zawsze byłam wrażliwa i reagowałam na to płaczem, żałuję własnej słabej natury), tylko starszy brat potrafił ją doprowadzić do względnego porządku, bowiem naszą mamę też potrafiła zawrzeszczeć (ostatnio przegięła i miała zwrócić świeżo kupiony telefon, to na oczach moich i mamy rzuciła nim w kartonie o podłogę).

Ale dziś zniszczyła wszystko.

Nasz ojciec od kilku lat pracuje ciężko daleko za granicą, zjeżdża do kraju dwa razy na rok na kilka dni - przez sporą część dzieciństwa nie jest obecny, ale zawsze cieszymy się na jego przyjazd. Dziś ma urodziny.
Ona wrzasnęła do niego, że nie może się doczekać jego wyjazdu z powrotem. W jego urodziny. Z samego rana.
Nie, gówniara nie ma zamiaru przeprosić. Ba! Ona oczekuje, że tata będzie błagał ją o wybaczenie. I jeszcze wyjeżdża do mnie z mordą, że powinnam wyprowadzić się z domu (jestem w trakcie ciężkich studiów, staram się jak mogę pomóc w domu, w przeciwieństwie do niej) bo "skoro jestem taka dorosła, a zachowuję się jak bachor, to nie mam liczyć u niej na szacunek i mam zjeżdżać jej z oczu". Do tego wyjeżdża z tym jakie to ona ma prawa (prawa dziecka).

Wiem, że się żalę. W chwili pisania tego płyną mi łzy. Co mogę zrobić?
Wstyd mi, że muszę nazywać ją swoją siostrą.
kawainkabis Odpowiedz

Siostra wychowywała się w innych warunkach niż ty i brat. Nie jest twoją rolą wychowywanie jej, to zadanie rodziców. Jeśli pozwalają jej na konkretne zachowania - to ich problem. Zajmij się sobą i swoimi ciężkimi studiami, a dziecko po prostu olej. Jedyne co możesz jej dawać, to dobry przykład.

NAUS Odpowiedz

Nic nie możesz zrobić, niestety o ile los nie weźmie Twojej siostry za bary i nią ostro nie potrząśnie, to nic się już nie zmieni na lepsze.

Twoi rodzice zawiedli na całej linii, choć intencje mieli dobre.
Ojciec poświęcił swoją obecność w domu na rzecz równie ważnego utrzymania rodziny. W konsekwencji całe wychowanie spadło na matkę, co też nie jest korzystne, pomijając już obciążenie dla niej, nie zastąpi ona nigdy ojca. Nie umiała wyciągać konsekwencji wobec niesfornej siostry, więc nauczyła ją, że wszystko jej wolno i oto są tego rezultaty.
Nie wróżę jej świetlanej przyszłości, podejrzewam, że dorosłość Twojej siostry połamie co najmniej jedną dodatkową osobę, w pierwszej kolejności stawiam na Twoją matkę.

Jedynym rozwiązaniem dla Ciebie jest wyprowadzka, a dla Twojej matki powrót ojca nie tylko do domu, ale też, właśnie, do roli ojca. I nie mam tu na myśli, że ma jej wjebać pasem, ale po prostu zacząć wyciągać konsekwencje z braku szacunku do innych domowników. Na początek przestać opłacać jej telefon, zabrać komputer, odciąć od kieszonkowych, ograniczyć podwożenie itp. Choć szczerze powiedziawszy, to raczej byłoby już głównie ograniczanie szkód, które zostały i zostaną poczynione, i nie będzie to łatwe, ale konieczne.

JuzObecna Odpowiedz

Czyli nastolatka ma ojca dwa razy w roku przez kilka dni, a dorosła osoba od niej wymaga szacunku do obcego człowieka? Nie musisz darzyć siostry sympatią, natomiast jako dorosła osoba możesz podejść do sprawy dojrzalej. Jej zachowanie może być wołaniem o pomoc, może też być nieciekawa osobą. Ciekawe że do rodziców nie masz pretensji za wychowanie siostry.

Dragomir

Jakoś ona z tego samego domu potrafi być z innej gliny, tylko juleczka "woła o pomoc".A czy jej dupa nie woła o pas przypadkiem?

ArabellaStrange

Dragomir, to nie do końca jest tak, że są z tego samego domu. Jest takie powiedzenie, że każde z rodzeństwa ma innych rodziców: dzieci rodzą się w różnej kolejności, różnej płci, o różnych charakterach i w różnych momentach życia rodziny. Rodzice nie zachowują się wobec dzieci tak samo, bo przede wszystkim mogą któreś dziecko mniej lubić.

A autorka jest starsza od siostry o 9 lat. Kiedy ona miała 13 lat, to jej ojciec jeszcze nie pracował za granicą, tylko prawdopodobnie był z nimi w domu i uczestniczył w wychowaniu. Więc ona zna kochającego tatę. Jej młodsza siostra nie zna. To musi mieć swoje konsekwencje.

ArabellaStrange Odpowiedz

Nastolatki są trudne. A nastolatki wychowywane w niepełnej rodzinie najczęściej zachowują się jeszcze gorzej.

Skoro ojciec pracuje tak od kilku lat, to Ty i Twój starszy brat mieliście łatwiej. Był w domu, kiedy dorastaliście. Wasza siostra nie miała tego szczęścia. Możesz się gniewać na siostrę o złe zachowanie, ale miej świadomość, że odpowiedzialność za to spoczywa na rodzicach. Jeśli ona ma 13 lat, to dopiero weszła w okres, w którym człowiek powinien zaczynać myśleć o samowychowaniu. To wciąż tylko dziecko, któremu matka pozwala na zbyt wiele, a ojciec w ogóle nie uczestniczy w jego życiu.

ArabellaStrange

I jeszcze dodam, że może ona wcale nie cieszy się tak jak Ty na przyjazd ojca. Nie zna go i nie ma z nim relacji, bo ojciec tej relacji nie zbudował. To nie jest jej wina.

worm Odpowiedz

stare wyznanie. Młodsza siostra to już jest pewnie pełnoletnia.

Dodaj anonimowe wyznanie