Lata temu mój ojciec miał iść na studniówkę ze znajomą.
Okazało, że mają iść w drugiej parze, z lekka się zaniepokoił, bo poloneza tańczyć zbytnio nie potrafił.
Jaka była jego radość, gdy dyrektor radził, by tańczyli jak potrafią... Mój ojciec poszedł w pogo.
Jak można nie umieć tańczyć poloneza??
= idziesz przed siebie,
= co trzeci krok uginasz kolano,
= kiedy sala się skończy zawracasz w lewo lub w prawo.
Koniec instrukcji. :)
W mojej szkole ćwiczenie poloneza było obowiązkowe (parę razy uratowało nas nawet przed jakimiś kartkówkami czy temu podobnym pogromem). Rezultat - piękne zdjęcia pamiątkowe, film puszczany w lokalnej tivi, miłe wspomnienia.
Co do pogo:
"Pogo polega na bardzo chaotycznym wzajemnym odbijaniu się od siebie, przepychankach w tańczącym tłumie i nacieraniu na pobliskie osoby."
Nie sądzę, by Twój papcio zaryzykował (przed nadchodzącą maturą) taką akcję 😜
Dragomir
Może to nie była jego studniówka, a on jedynie był osobą towarzyszącą tej panny i było to nie w jego szkole. Tak czy inaczej, jeśli zrobił to tak jak zrozumiał, to dostał zaćmienia umysłu albo w ogóle był gapowaty, a jeśli zrobił to specjalnie to zachowanie mimo wszystko niegodne uroczystej atmosfery, jaką nacechowana jest studniówka - ostatnie dni przed egzaminem dojrzałości.
Jak można nie umieć tańczyć poloneza??
= idziesz przed siebie,
= co trzeci krok uginasz kolano,
= kiedy sala się skończy zawracasz w lewo lub w prawo.
Koniec instrukcji. :)
On umiał pogoloneza :)
Czy ten debilizm jest dziedziczny?
W mojej szkole ćwiczenie poloneza było obowiązkowe (parę razy uratowało nas nawet przed jakimiś kartkówkami czy temu podobnym pogromem). Rezultat - piękne zdjęcia pamiątkowe, film puszczany w lokalnej tivi, miłe wspomnienia.
Co do pogo:
"Pogo polega na bardzo chaotycznym wzajemnym odbijaniu się od siebie, przepychankach w tańczącym tłumie i nacieraniu na pobliskie osoby."
Nie sądzę, by Twój papcio zaryzykował (przed nadchodzącą maturą) taką akcję 😜
Może to nie była jego studniówka, a on jedynie był osobą towarzyszącą tej panny i było to nie w jego szkole. Tak czy inaczej, jeśli zrobił to tak jak zrozumiał, to dostał zaćmienia umysłu albo w ogóle był gapowaty, a jeśli zrobił to specjalnie to zachowanie mimo wszystko niegodne uroczystej atmosfery, jaką nacechowana jest studniówka - ostatnie dni przed egzaminem dojrzałości.