#kYo6w

Kiedy byłam dzieckiem i bolał mnie brzuch, mama kazała mi naślinić pępek. Mówiła, że to najbardziej pomaga, i tak siedziałam na klopie z zatwardzeniem, śliniłam palec i smarowałam pępek. O dziwo zawsze pomagało.
Swoisty efekt placebo w moim przypadku istnieje.
Moon3l60i0ght Odpowiedz

Po co faszerować tabletkami jak można wymyślić inne jak widać działające sposoby :D...

BlachazRdza

Po co faszerować tabletkami, skoro wiara w to, że coś działa jest silniejsza, niż nie jeden lek :D

Sakoria

ja dostawalam jakies witaminy zamiast tabletek, zawsze dzialalo na wszystko

LadyS Odpowiedz

W podstawówce nauczycielka zaklejała nam pępek plastrem na wycieczce. Podobno miało to zapobiegać chorobie lokomocyjnej :D

Scapula

Nie śmiej się, to serio pomaga. Nam też zaklejali i nikt nie wymiotował. W gimnazjum nam nie zaklejali oczywiście ja musiałam zwymiotować.

kladziaxoxo

@Scapula
Trudno, żeby nauczycielka naklejała plaster na brzuch 13-sto letniej dziewczynie.

Scapula

Ja nie mówię, że miała biegać i naklejać wszystkim. W podstawówce też to nie wyglądało tak, że nauczycielka naklejała tylko rozdawała plastry i każdy naklejał sobie sam. Po prostu to miało uzasadnić to, że plaster naklejony na pępek coś daje.

LadyS

W gimnazjum już są raczej dzieci bardziej rozgarnięte, nauczyciel nie musi chyba chodzić i rozdawać plasterków. Skoro wiedziałaś, że masz chorobę lokomocyjną to sama mogłaś zadbać o plaster, który tak na Ciebie cudownie działa.

Serwatka31

Przecież ona nie ma tego za złe nauczycielce, tylko podaje dwie sytuacje, które sprawiły, że wierzy w moc plasterków.
Na h się jej czepiacie?

Scapula

Ale się ktoś zdenerwował! Czekoladę sobie zjedz. Szkoda, że nie wiedziałam, że mam chorobę lokomocyjną, nigdy wcześniej nie wymiotowałam. I co teraz, panno mądralińska?

Cotusiedzieje

Ja mam straszna chorobę lokomocyjną. Jak zakleilam pępek, było jeszcze gorzej :o

Scapula

@Serwatka31, chyba jedynie dla zasady. O tak aby się do kogoś przywalić.

Scapula

Ja polecam wypić wodę z imbirem, pomaga i nie trzeba faszerować się chemią, która jedynie otępia.

Anonwho

Ktoś mądrzejszy ode mnie powie na jakiej zasadzie działa to zaklejanie pępka? Bo wątpię, żeby to było zwykłe placebo, u mnie też działa.

Zobacz więcej odpowiedzi (8)
BlachazRdza Odpowiedz

Wiara czyni cuda :D

Mojnickbymniewydal Odpowiedz

Przy użyciu efektu placebo naćpałem całą klasę w podstawówce cukierkami na gardło, sprzedawanymi w pobliskim supermarkecie xD

Deoksyrybonukleinowa Odpowiedz

Jeśli coś jest głupie, a działa... :D To wcale nie jest głupie!

LukeIamyourfather Odpowiedz

Moja chrzestna miała podobny sposób na swoich synów. Za każdym razem, jak zaczynali mówić, że coś ich boli, brała zwykłe plastry opatrunkowe, naklejała na to miejsce i mówiła, że to specjalne plastry przeciwbólowe. Wszelkie dolegliwości znikały w 5 minut :D

Tymczasowo Odpowiedz

Babcie jak bolala glowa dawali jej rutinoscorbin. Pomagalo zanim tabletka byla polknieta.

Eukaliptusove Odpowiedz

Moja mama dawała mi zawsze witaminę C na różne dolegliwości, np. ból głowy. Również działało! :D

GrazynaZarkoOffical Odpowiedz

A jesteś pewna że o to jej chodziło kiedy mówiła "tam na dole"?

majer Odpowiedz

Drugim palcem śliń sobie perskie oczko. Jeszcze bardziej powinno pomóc ;)

Dodaj anonimowe wyznanie