#kKCVE
W pewnym momencie kierowca zatrzymał autobus i bez słowa wysiadł. Każdy był zdziwiony i zastanawiał się, co on robi.
Kierowca poszedł sobie w stronę lasu, który był niedaleko, chwilę sobie tam pochodził, po czym wrócił do autobusu... z trzema wielkimi grzybami.
Taaak właśnie, facet zbierał grzyby w pracy. Szacun za odwagę.
... nie powiedział żaden śpieszący się pasażer.
Ale może powiedział ten, który spóźniłby się na autobus gdyby nie krótka przerwa na grzyby...? ;)
Jakby zrobił coś takiego w Warszawie, to pisałyby o nim wszystkie gazety, a jego zwolnienie nastąpiłoby w 5 min :D
Gdzie w Warszawie idzie nazbierać grzyby?
Na obrzeżsch jest sporo lasów
W Lublinie dodatkowo na Spotted Lublin i Lublin112 :D
Błagam. Nie rób odstępów przed znakami interpunkcyjnymi.
Mój kierowca bardzo często zatrzymuje się pod sklepem w małym miasteczku, wychodzi na chwilę i wraca z bułką, butelką pepsi i setką xD
Bułka i pepsi ok, ale ta "setka" już lekko niepokojąca, szczególnie w zawodzie kierowcy...Ja bym to chyba zgłosiła, bo jeżeli pije w pracy, to kiedyś komuś się może stać krzywda :/
Raz kierowca wybiegł z autobusu po loda, także ten...
Mój tata robi to samo przez ostatni czas, ale tylko wtedy, gdy ma pusty autobus.
to u mnie kierowca wyszedł zbierać kasztany a jeszcze w inny dzień do sklepu xd
Podobna sytłacja bardzo u mnie była. Jadąc ze szkoły autobusem kierowca (taki starszy gbur) zatrzymał się (był wrzesień chyba), poleciał w pole i przyniósł pełno Kanii (grzybów). Tak, jeździ z nami do dziś.
Pytanie czy ta chwila to było długo czy nie? No i co na to pasażerowie. Jak zawsze nie ma najważniejszych informacji 😢