#k7Jjz
Stwierdziłam, że też spróbuję, bo jednak człowiek ciekawy. Wróciłam ze szkoły i aktorsko omdlałam, zamknęłam oczy, przewracając się na ziemię. W pewnym momencie słyszę skomlenie i skrobanie do drzwi, myślę "oho, pewnie próbuje jakoś zawołać mamę".
Leżę tak sobie dobre 3 minuty i nie wytrzymałam, otwieram oczy i widzę psa srającego nad moją głową. No cóż, skomlenie było chyba próbą zawiadomienia mnie, że chce mu się na dwór, a jeżeli naprawdę by mi się coś stało, to może zapach mnie ocuci.
Pewnie było tak jak mówisz - zapach miał Cię ocucić. 😂 Sprytny pies👌🏻
Psy umieją wyczuć czy ktoś na prawdę potrzebuję pomocy ;)
Cóż, lepiej żeby autorka nie musiała sprawdzać prawdziwości tego stwierdzenia
Mój ex miał jamnika. Uparte to, nie słuchało się, ale kiedy tylko zaczynaliśmy się wygłupiać mały szczur rzucał się na niego z zębami. :D Cóż, do dzisiaj bardziej brakuje mi psa.
Komentarz lepszy niż wyznanie :D I jaka puenta! ;)
Było też kiedyś takie śmieszne wyznanie o dziewczynie, która sprzątała dom, uderzyła się mocno w głowę i straciła przytomność na kilka minut, a jej pies przez ten czas siedział sobie obok i lizał jajka. xD
Też tak często sprawdzam. Zazwyczaj pies zaczyna mnie drapać po twarzy z miną mówiącą "Weź się Anka nie wydurniaj". Ale raz zdarzyło się coś innego. Zasnęłam po południu ze słuchawkami w uszach. Obudził mnie jego trącający mnie w plecy nosek. Dyskretnie wyłączyłam muzykę, ale nie ruszałam się. On zaczął piszczeć, po czym wskoczył na łóżko i dalej skomląc, zaczął trącać mnie łapką
Pies uciskający klatkę piersiową....
A jajecznice też potrafi zrobić!?
MOj brat choruje napadaczke.mielismy kiedyś pieska który zawsze jak brat dostawał ataku czy to w dzień czy w nocy zawsze głośno szczekal by wszyscy się dowiedzieli.piesek spał ze mną ale i tak zawsze on pierwszy alarmowal że coś się dzieje. Psy wyczuwaja że trzeba komuś pomoc.
Jak mój były próbował mnie uderzyć, to mój pies mimo, że miał tylko rok z kawałkiem od razu się na niego rzucił.
Znam tylko z opowiadań, gdy przyjaciółka straciła przytomność jej pies musiał się nieźle przestraszyć, ponoć zwymiotował kilkakrotnie obok niej i się schował, widać piesek miał słabe nerwy😊
Może to ze strachu :D