#k4Q8A
Rosjanie, Ukraińcy, Chińczycy, Japończycy, Anglicy, Szwedzi i przedstawiciele krajów arabskich. Na tych ostatnich się skupię.
Chamy. Po prostu chamy. Moja praca polega na obsłudze klienta. Może nie wypowiem się po angielsku pełnym zdaniem, ale rozumiem wszystko co mówią. Często gdy taki pan przychodził, prosił o paczkę chusteczek (50 gr) i płacił banknotem 200-złotowym. Jako że nie mam płatności kartą, było to dość uciążliwe. Gdy owy delikwent płacił, pokazywał mi "niechcący" cała zawartość portfela, gdzie miał banknoty 10-złotowe.
Często przychodzili w większych grupach, stali niedaleko mnie i komentowali. "Przeleciałbym", "mi jedynie mogłaby obciągnąć, głupia cipa", "ciekawe, ile wzięłaby za noc, lubię blondynki".
Dzień w dzień takie rzeczy słyszałam. Panowie nawet nie mówili w tych swoich szlaczkach, tylko po angielsku.
Inne dziewczęta były przez nich nachalnie zaczepiane, blokowali drzwi, by nie mogły przejść, otaczali taką kółeczkiem i starali się wymacać.
Co na to dyrekcja? "To zza granicy, ich nie można tykać".
Opracowałam plan idealny. Sprzedawałam im kanapki z wieprzowiną. Na sam koniec roku poprosiłam, by koleżanka przyszła do mnie i zapytała z czym są kanapki - przy tych osobnikach.
Przerażenie w ich oczach wynagrodziło mi cały rok upokorzeń.
Nie żałuję.
Boże drogi. Jakie życie na tych małych wioseczkach jest nudne, że trzeba takie "miastowe" historie wymyślać:)))
Matka cie nie wgnała na pobocze krajowej drogi grzybów i jagód sprzedawać?
Popatrz no popatrz, 6 narodowości bezbłędnie rozróżniasz podczas gdy reszta to kraje arabskie.
Ale jakie to kraje arabskie?? z jakiego kontynentu, jakimi językami mówią? - ahe, no przecież autorka napisała, że w "szlaczkach"....się tylko głupio pytam:)))
Ah, jak stereotypowo i ordynarnie zaczepiali wszystkie kobiety dookoła, ale najbardziej skupiali się na niedostępnych dla nich niepodległych Polkach:))) a one już dobrze wiedzą, że mają się tylko, ze Słowianami zadawać, im więcej lat w zawiasach i trybali tym lepiej:))
Autorki jak przypuszczam nie zaczepiali i stąd ta zawiść:)
Napisała, że upokarzali ale tak naprawdę jest po prostu gruba.
No i jeszcze ten misterny plan!
Jedli wieprzowinę i nawet żaden nie wyczuł.....i tacy przerażeni byli.....:))
A autorka śmiała się z nich, jadła, mlaskała i smiała się z nich a potem znowu kanapeczka (trochę tej wieprzowiny jednak zostało) i się śmiała, potem znowu batonik....i tak żre i się śmieje do dziś.
True story:)))
Czemu akurat na wsi? Wcale bym się nie zdziwiła jakby autor pochodził z miasta 👍 to, że jesteśmy ze wsi nie znaczy, że tylko nam w głowie zmyślanie opowiadań na stronę X D
A fragment o jagodach bardzo nie na miejscu.
Wyznanie przesadzone i niewiarygodne, ale jaki ty masz problem ze sobą, kociambe? Mama cię nie wygnała pokój posprzątać i uprać brudne gacie?
@Erudytka - od autorki aż bije typowo wiejską zawiścią to raz.
A po drugie to dlaczego wspomnienie o jagodach jest niewłaściwe?
Jak jadę i widzę sprzedające z koszykami czy słoikami to zawsze kupuję i nie ma w tym nic niewłaściwego.
@Ifyoulikeme - a ten ból dupy to o co?? Zawiedziona miłość czy chęć przypodobania się towarzystwu wzajemnej adoracji na tej stronie?:))
Kociambe, szczerze mówiąc to ty wyglądasz na zgorzkniałą starą małpę, która z powodu braku adoratorów idzie obrażać ludzi w necie
Kociambo, jesteś taki wiejski filozof spod budki z piwem.
A mi się wydaje, że tu kociambe zgrywa faceta chojraka, a tak naprawdę to jest nieszczęśliwą zakompleksioną babą ("baba" użyta celowo, jako przeciwieństwo kobiety), która nienawidzi innych kobiet, zazdrości im i obwinia za swoje niepowodzenia, chociaż sama jest sobie winna, bo zamiast zrobić coś ze swoim życiem siedzi na tyłku i użala się nad sobą. Tak mi to wygląda, bo mało który mężczyzna ma w sobie tyle jadu wobec kobiet, chyba że np ma kompleks małego członka lub problemy z erekcją, o co też obwinia kobiety. Więc jedno z dwóch. Które, kociambe?
Wiejska zawiść XDDDD tak, bo my całymi dniami nie robimy nic innego niż szyjemy laleczki voodoo i karmimy je jagodami :D a teraz muszę spadać, same się z krzaczka nie zerwą
@Dragomir, ,,wiejski" filozof prezentuje większą klasę niż ta pani ;)
Pamiętam to wyznanie, pojawiło się jak sama byłam na studiach, jakieś 8-9 lat temu i wtedy rzeczywiście tak było z tymi arabskimi studentami. Okropnie nachalni w stosunku do kobiet
Z ta wieprzowina to zwykłe mity. Wpieprzaja burgery z maca az miło a i za kołnierz tez nie wylewaja tyle ze nie pija w dzień tylko po nocach.
Niekoniecznie, znam muzułmanina, który bardzo restrykcyjnie przestrzega tych zasad
Zależy od indywidualnego podejscia. To tak jak u nas z chodzeniem do kosciola. A burgery z maca sa z wolowiny :p
Są z wołowiny, ale nie są halal, czyli mięso nie jest "pozyskane" w odpowiedni sposób
Ręce jeszcze w smalcu wieprzowym mieć wysmarowane 😁