#jtdx1

Co roku kilka dni przed dniem moich urodzin robię sobie podstawowe badania krwi, mammografię, cytologię itp.. Dzięki temu czuję wewnętrzny spokój, że wszytko z moim zdrowiem w porządku.

Niestety moja mama miała inne zdanie na ten temat - nie robiła badan kontrolnych w ogóle. Wyznawała zasadę, że "złego diabli nie ruszą". Pojawiła się u lekarza zbyt późno i zmarła 7 miesięcy po diagnozie raka szyjki macicy.

Od jej śmierci niedługo minie 9 lat, a ja nadal mam do niej żal. O to, że nie było jej na moim ślubie, o to, że moje dzieci nie mają żadnej babci (teściowa zginęła w wypadku 15 lat temu), o to, że po jej śmierci tato bardzo podupadł na zdrowiu, zmarniał, i chyba do tej pory nie pogodził się z jej odejściem. Cały czas dziękuję Bogu, że odeszła, kiedy ja i brat byliśmy już dorośli.

Najgorsze, że bardzo dużo kobiet myśli podobnie jak moja rodzicielka. Kiedyś w pracy powiedziałam, że wybieram się właśnie na takie kontrolne badania i spotkałam się ze zdziwieniem, z komentarzem, że "lekarzy lepiej unikać", jedna z dziewczyn otwarcie przyznała, że nie pamięta, kiedy była ostatnio u ginekologa...
Anonimowe6692 Odpowiedz

Człowiek sobie uświadamia jednak czytając takie teksty, jak bardzo żyje w swojej bańce. Jak powiedziałam kiedyś w swoim najbliższym otoczeniu, że przeciagnelam o pół roku wizytę kontrolną z cytologia (minęło 1.5 roku od poprzedniej, a nie rok jak miało być), to od razu dostałam zje*kę i zostałam przyciśnięta do umówienia się. Wydawało mi się, że to raczej standard.

JuzObecna

Ja ostatnio miałam styczności z DWIEMA kobietami, które wyczuły guzek w piersi, ale do lekarza poszły dopiero, gdy pojawił się ból. Jedna z nim straciła pierś, drugiej lekarze powiedzieli, że zostało jej kilka tygodni/miesięcy. Nie mogłam w to uwierzyć, że kompletnie olały te guzki, wszystko mogło się inaczej skończyć.... Też kompletnie poza moją bańką, dalej jestem w szoku, że niektórzy tak funkcjonują

Dragomir Odpowiedz

A do drugiej babci swoich dzieci nie masz żalu że zginęła w wypadku? Przecież Twoja mama też chyba nie chciała umrzeć. Wygląda jakbyś Ty też nie mogła się pogodzić z jej śmiercią.

Dodaj anonimowe wyznanie