#jre9J

Mam dużego labradora. Mój pies nie darzy mnie szczególną sympatią, w sumie tylko mnie, resztę rodziny lubi. Potrafi się do nich przytulić, a do mnie jeszcze nigdy nie przyszedł.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy pewnego dnia wskoczył mi na kolana i zaczął się przytulać. Niby wszystko fajnie, szkoda tylko, że chwilę wcześniej wrócił z podwórka, gdzie wytaplał się w jakieś padlinie...
HansVanDanz Odpowiedz

Nietypowy labrador. Te psy to by się łasiły nawet, gdyby nocą przyszedł pod dom uzbrojony przestępca. 🤷

Dragomir

Ten jest nietypowy, bo to lablador, w przeciwieństwie do innych labradorów.

Dodaj anonimowe wyznanie