W wieku mniej więcej 6 lat spędzając czas u babci oglądałem z dziadkiem różne historyczne programy. W jednym z takich programów mówili o znalezionej czaszce Adolfa Hitlera. Do dzisiaj nie wiem czemu, ale wbiłem sobie w głowę, że Hitler zamieszkuje sedes mojej kochanej babci.
Przez kilka następnych tygodni nie wchodziłem sam do toalety i załatwiałem się jak najszybciej, żeby Adolf Hitler nie zdążył mnie wciągnąć do swojego podziemnego toaletowego świata.
Dodaj anonimowe wyznanie
Co ja czytam... xD
Fajny nick ? Lubisz może siatkówkę?
@Cherry111 Dziękuję. Siatkówka to moja miłość życiowa. ?
Cichy Pit najlepszy! Pozdrowienia dla wszystkich fanów siatkówki! :D
W takim razie ja powinnam się nazywać Szampon... ;) fani siatkówki zrozumieją! #trzymajciejutrokciukizachłopaków #bravooni!
Pit ????? witam fanów siatkówki i łącze się ?
Dziadek palił przy Tobie jakieś cygara? :p
Jakieś "cygara" ? :>
Cygara? Żeby coś takiego sobie uroić to minimalnie grzybki halucynki. :x
Grzybki halucynki!!! :x c: ?
Adolf Kibler :P
Ja też jem koty na obiad! :v
Ja miałam fazę że Hitler mieszka w mojej piwnicy.. Do dziś przebiegam po schodach jak najszybciej żeby mnie nie dopadł :D
ja jak zobaczylam za młodu michaela jacksona po tych wszystkich operacjach po ktorych stal sie bialy, tak sie wystraszylam, ze uroilam sobie to ze jak pojde do lazienki to w lustrze go zobacze...tak strasznie sie balam chodzic do lazienki sama :(
Stary.
Co ci rodzice dawali ?
Też chce...
Bo nieźle wali w dynie... takich tripów to się normalnie nie łapie ...
Z całym szacunkiem, ale niektórzy mieli nieźle zrytą banię XD
Omg xD pozdro ziomek dla Ciebie !
Wygrałeś anonimowe ??
Hahahah nie wierzę w to, co czytam :D
Ja za to w podobnym wieku (może trochę starsza) oglądałam odcinek "Świata według Kiepskich", w którym odbywał się Big Brother w toalecie. Na koniec okazało się, że tym głosem był karzeł przesiadujący w ubikacji. Byłam do tego stopnia przerażona, że w mojej toalecie taki karzeł może się chować, iż miałam ogromny problem nawet z siadaniem na desce klozetowej. Najgorsze jest to, że ta trauma trwała jeszcze przez wiele lat (chociaż doskonale wiedziałam, że nigdzie nie czai się żaden karzeł).