#jcByE
Zacznijmy od tego, że od początku moich narodzin nie byłam mile widziana przez moich rodziców. Przez całe życie była stosowana wobec mnie przemoc fizyczna, jak i psychiczna (co odbiło się dzisiejszym lękiem społecznym i depresją). Kolejnym ważnym aspektem jest to, że mój ojciec jest osobą, która jest uzależniona od hazardu. Pożyczał pieniądze i robił przekręty u każdego, u kogo się pojawił. Bardzo często do naszego mieszkania próbowali się dobić dziwni ludzie. Gdy skończyłam 18 lat, zaczęto mną manipulować, żeby jak najwięcej ze mnie wyciągnąć. Najpierw to były tylko pieniądze z mojej wypłaty, później zapożyczanie się u moich znajomych, aż doszło do najgorszego: zmanipulowanie i zaciągnięcie mnie do banku, żeby wziąć na mnie kredyt. Przez pierwsze trzy miesiące ojciec raty spłacał, później zostałam ze wszystkim sama. Nie było mnie na to stać (i tak jest do teraz).
Manipulacja i robienie ze mnie ofiary trwało latami, aż w końcu nie wytrzymałam i się wyprowadziłam, a kredyt został. Aktualnie mam jeszcze 23 lata i komornika sądowego na koncie. Nie jestem w stanie spłacić tego, co na mnie ciąży. Nie radzę sobie już powoli z tym, co nade mną wisi. Miał być wielki krok w dorosłość, a dostałam tylko kopa od własnej rodziny w gigantyczny dół, który się tylko pogłębia. Nie wiem, co mogę zrobić w tej sytuacji, jak się z tego wydostać.
Idź do poradni prawnej, znajdź darmową i niech Ci pomogą ogłosić upadłość konsumencką
https://finanse.rankomat.pl/poradniki/upadlosc-konsumencka-zasady/
Radca prawny, w większych miastach regularnie są dyżury prawników za free. Koleżanka dzięki takiej poradzie odzyskała zaległe pensje od upadłego pracodawcy. Ewentualnie kontakt z komornikiem by rozłożyć zadłużenie na mniejsze raty.
Czekaj,na ile mogłaś wziąć kredyt jako młoda osoba na pewnie minimalnej krajowej?
Ja wzięłam kredyt w wieku 21 lat, zarabiając minimalną krajową, w jednym z najpopularniejszych polskich banków. Kredyt był na kwotę 10000 zł.
za mądra to ty nie jesteś
Raczej o sobie mówisz.
Trochę nie na temat, ale już któryś raz widzę bardzo dziwny styl wypowiedzi u osób, które opisują, jak były źle traktowane. "Była stosowana wobec mnie przemoc", "zaczęto mną manipulować", "doszło do najgorszego: zmanipulowanie mnie i zaciągnięcie do banku". Strona bierna dziwnie brzmi jak mamy na myśli konkretną osobę. Ktoś wie skąd to się bierze? We mnie wywołuje to negatywne odczucia, jakby ktoś robił z siebie ofiarę, bierną osobę bez wpływu na rzeczywistość, wyolbrzymiał trochę. Ale może to jest element obronny, takie powiedzenie czegoś nie wprost...
Po prostu taka jest rzeczywistość 18 latek to dziecko, którym łatwo manipulować. Teraz jest starsza i to widzi, więc o tym mówi.
@Freez, nie bardzo rozumiem co to ma wspólnego z moim pytaniem.
Poszukaj porady prawnej
Oglos upadlosc konsumencka a potem Wyjedź za granicę. Możesz potem odłożyć na działalność czy na studia dla siebie i utrzymanie na nich
Jeśli nie masz dziecka, nie studiujesz, ani nie masz jakiś innych zobowiązań poza tym kredytem i jeśli nie uda Ci się dostać upadłości konsumenckiej, polecam Ci wyjazd za granicę nawet na kilka miesięcy. Agencje pracy tymczasowej dają zakwaterowanie, często nawet zwracają za wyjazd. Dogadaj się z komornikiem, z reguły nie ma z tym problemu i po kilku miesiącach będziesz wolna.