#jUYcl

Jestem w związku już 7 rok, jest ona moją pierwszą (i mam nadzieję jedyną) miłością. Dopiero niedawno udało nam się jakoś poukładać w życiu, oboje po studiach, ona pracuje w firmie ojca, a ja otworzyłem własną działalność. Ale nie w tym rzecz.

Gdy już uświadomiłem sobie, że dobrze nam się wiedzie, uznałem że czas się oświadczyć. Plan jest, ale problem pojawił się, jaki pierścionek kupić? Latałem jak głupi po jubilerach, szukałem nawet za granicą, ale żaden pierścionek nie był tym idealnym. Minął rok i w końcu znalazłem. Dobra, jest piękny, od razu byłem pewien, że to ten. Teraz tylko czekać na święta (jest to jedyna okazja gdzie moja jak i jej rodzina są w jednym miejscu).

Elegancko ubrany, już mam powli stresa, a co jak powie nie? Już wszyscy zjedli i było rozdawanie prezentów, otwieram swój, a tam małe pudełko. Zdziwiłem się. Otwieram, a tam sygnet! Moja dziewczyna siada koło mnie i pyta się, czy za nią wyjdę! Moja reakcja to był śmiech. W tle moja siostra mówi, coś w rodzaju, że ja tak z tym zwlekam, że kobita się niecierpliwiła, aż sama do akcji przeszła. Oczywiście się zgodziłem i równocześnie też się jej oświadczyłem.

Teraz jesteśmy rok po ślubie, a mnie wciąż śmieszy, że to kobieta pierwsza mi się oświadczyła.
arcamma Odpowiedz

Fajnie :) Moja babcia też oświadczyła sie dziadkowi :)

Lost Odpowiedz

Nie trzeba się oswiadczać w obecności rodzin. Ja tam bym tak nie chciała :)

redrainbow

Ja też :D

Ankaaa

Ja bym pewnie przerwała mu w pół słowa i kazała się nie wygłupiac :D

badziebadlakalafijor

ja również bym tak nie chciała :)

k4rgul

Może po prostu taki zwyczaj, czy tam tradycja.

Colombiana

Ja mojemu facetowi odmowie jeśli narobi mi takiego wstydu przy rodzinie i obcych ludziach - w końcu jego krewni sa dla mnie obcymi osobami. Zaręczyny to bardzo osobista sprawa, nie chcialabym w tak waznej chwili czuć na sobie wzroku gapiow i mieć świadomość, że nie ma w tym momencie żadnej atmosfery intymności. Także zaręczyny tylko we dwoje.

Nsync Odpowiedz

Z żalem muszę przyznać że ze mną było tak samo ;-)

Majeranek

Bo może wolał/a inaczej? Eh

CukierPuder

Facetom zazwyczaj nie jest aż tak śpieszno do ślubu jak kobietom. My byśmy chciały po roku zobaczyć piękny pierścionek, a faceci czekają rok, dwa, osiem... ;)
Może Nsync się akurat śpieszyło, może zrobiła to pod wpływem chwili :) Niekoniecznie to oznacza, że "nie chciał" bo skoro się pobrali, to chyba jednak chciał, prawda?

Exorcist

@CukierPuder Coś, czego nigdy nie zrozumiem. Facetom się nie spieszy, to dlaczego kobietom tak? Ja mam gęsią skórkę na myśl o ślubie, sam fakt mnie przeraża... Nie wiem, może coś ze mną nie tak, ale nie potrzebuję urzędowego papierka żeby być z kimś, kogo kocham. Nie mam pojęcia, czy wzięłabym ślub, nawet, jeśli byłby to ten jedyny. A już na pewno bym się nie oświadczyła facetowi XD

paulina791 Odpowiedz

Myślałam że w pudełku znajdzie pozytywny test ciążowy ?

lucyferaza Odpowiedz

Jeśli spytała, czy za nią wyjdziesz, to i tak nie mogłeś tego zrobić :p co najwyżej ożenić się z nią :)

cane Odpowiedz

W sumie też mi już powoli kiełkowały podobne myśli.... Zwłaszcza po mojej młodości gwałtownej i burzliwej - 2 razy zerwałam zaręczyny [o czym Luby wie], sama bałabym się komuś takiemu oświadczać ;).

Ale sukces - w tą Wigilię mój Ukochany wreszcie mi się oświadczył! I w końcu ludzie przestaną się dziwić, czemu ani ja ani mój mąż [od tak dawna żyjemy na "kocią łapę", że używamy tych określeń] nie nosimy obrączek ;). I nie ważne, że dostałam lekko za duży pierścionek, i tak go noszę [mimo, że na złym palcu i mimo, że biżuterii nie znoszę].

CukierPuder

Gratuluję oświadczyn, ale niemniej jednak nie rozumiem, czemu nazywaliście siebie mężem/żoną wśród wszystkich. Mówiliście im, że macie ślub, czy tłumaczyliście, że to tylko... pieszczotliwe określenia?

kapelusz

Nie każdy. Swój noszę na palcu wskazującym który jest grubszy - po ekspertyzie okazało się że oczka by mogły wypadać gdyby został zmniejszony i robię to ba własne ryzyko tracąc dożywotnią gwarancję.
No to nie zmniejszyłam.

CukierPuder

kapelusz - a nie dało się wymienić na mniejszy rozmiar? (w miejscu gdzie był zakupiony) :)

qwerty91

Ja jestem po ślubie, a obrączki nie noszę. Po ciąży nie chce wejść, a nie powiększam, bo mam nadzieję, że w końcu wejdzie :D mój tata też nie nosi i to od ilu lat. W pracy nie mógł nosić na rękach żadnej biżuterii, to stopił obrączkę i z niej zrobiono łańcuszek, który zawsze ma na sobie ;)

kapelusz

Pojedynczy egzemplarz, można było wymienić na podobny w tej samej kwocie, ale nie chciałam, bo wzór trafiony w dziesiątkę :p
A w sumie co za różnica na którym jest palcu. Za dzieścia lat i tak trafi na właściwy bo z wiekiem palce robią się grubsze :D

cane

CukierPuder braku ślubu nigdy nie ukrywałam, przeszkadzał mi bardziej z powodu kwestii urzędowej...

Kapelusz dokładnie - ważne, żeby ten pierścionek przyjąć i nosić... nie ważne na którym palcu!

Mela95 jakąś tak przyzwyczaiłam się już do pierścionka na nie tym palcu, chyba to tak zostawię ;).

Plotka203 Odpowiedz

W tym samym momencie :)

Vstorm Odpowiedz

Zazdroszczę wam. :)
Szczęścia!

askdef Odpowiedz

Brawa dla niej za odwagę! :D

metr70 Odpowiedz

Ja się oświadczyłam testem ciążwym z dwoma kreskami:-)

PanX

No to najgorsze oswiadczyny... ale co ja tam wiem.

kapelusz

Przecież z powietrza dziecka nie wzięła. Nie mówię że ślub jest tu niezbędny, ale wzięcie przez faceta odpowiedzialności za dziecko które zrobił - a i owszem.

CukierPuder

Mela95 - masz jakiś problem z oświadczynami ? To drugi komentarz, pod którym sugerujesz, że faceci nie chcieli swoich dziewczyn, bo się nie oświadczyli jako pierwsi, lub - jak w powyższym przypadku - zrobiła to dziewczyna, z testem ciążowym.
Wiesz, może nie traktuj wszystkiego tak super-serio, lub nie oceniaj sytuacji przez swój własny pryzmat. ;)

Ankaaa

@CukierPuder Akurat w przypadku ciąży ludzie często biorą ślub z obowiązku. Szczególnie młodzi ludzie. Mam w rodzinie dwie osoby, które wzięły ślub z powodu ciąży i przez namowy rodziców. Jedna z nich rozwiodła się po kilku latach, druga twierdzi, że gdyby nie rodzice to do ślubu na pewno by nie doszło. Więc Mela95 ma tutaj trochę racji. Bo to zdecydowanie nie są odosobnione przypadki.

CukierPuder

@Ankaa - ale Mela nie pisała tego do ogółu, tylko do użytkowniczki metr70, co jest różnicą.
Ślub z powodu dziecka nie jest obowiązkiem. Tak jak Ty znasz 2 pary, w których doszło do ślubu z powodu dziecka, jak ja znam kilka związków - łącznie ze mną - gdzie dziecko jest, a ślubu brak. Dlaczego? Bo weźmiemy go w swoim czasie, nie pali mi się. I tak się kochamy. ;)

Więc nie jest to regułą. A zarzucanie "może wymusiłaś to na nim" jest w kierunku jednej osoby, a nie całego świata. ;)

Ankaaa

@CukierPuder Nie chce bronić Mela95, bo to co napisała było przynajmniej niekulturalne. Ale musisz przyznać, że dość często zdarzają się śluby na już "bo jak to tak, dziecko bez ślubu". Takie małżeństwa z reguły są zawierane z obowiązku, a nie z miłości i zazwyczaj nie kończą się dobrze. I nie uważam, że jest to regułą i wszyscy tak robią, jeżeli tak to zabrzmiało, to przepraszam :) Po prostu chciałam pokazać, że śluby z obowiązku nie są wcale rzadkością. Dla mnie właśnie pary, które mają dzieci, ale nie biegną od razu z tego powodu przed ołtarz, tworzą szczęśliwsze związki, czy potem małżeństwa, bo właśnie nie biorą ślubu natychmiast "bo tak wypada" tylko robią to wtedy, kiedy czują się na to gotowe :)

CukierPuder

@Ankaaa - Wiadomo, że są takie związki... Młoda dziewczyna zachodzi w ciążę, rodzice kładą nacisk na to, by ślub był (zwłaszcza na wsiach) i już. Bo tak nie wypada. Bo co na to sąsiedzi, ksiądz?! Ja mam to szczęście, że chociaż mieszkałam na wsi- moi rodzice nie nalegali na ślub. Powiedzieli, że jak będę chciała, to wezmę. :)
Myślę, że masz rację, związki gdzie ślub był po pewnym czasie stają się chyba trochę.. dojrzalsze. W pełni świadome. Nie tylko dlatego, że za dziewięć miesięcy pojawi się mały człowieczek, ale dlatego, że dwoje ludzi się kocha. :)

Chociaż czasem dziecko scala dwoje ludzi ze sobą i absolutnie nie jest to przymus - ja z moim narzeczonym fakt, wpadliśmy - ale nie zmienia to faktu, że kocham go bardzo. I tworzymy szczęśliwą rodzinkę.

Więc powracając do tematu oświadczyn (żeby tak bardzo nie odbiegać wątkiem) myślę, że nieważne kto komu się oświadczy, ważne czy oświadczyny zostały przyjęte :)

Halusia

To my będziemy wyglądali jak przy slubie z przymusu. Bo na lipiec planujemy slub, a potomka tez bysmy chcieli do konca 2016/poczatku 2017 sie doczekac. I bedzie slub w ciazy. Ludziom odpadną języki od paplania, ale mamy to w nosie :D

CukierPuder

Nie przejmuj się :) Mam koleżankę, która ma 23 lata (jej facet tyle samo) chcieli dziecko, planowali. Teraz ona jest w 6 msc ciąży, a ślub biorą pod koniec stycznia. I wszystko to z miłości, świadome.
Więc olej ludzi i ciesz się ślubem i promieniej w ciąży :)

metr70

Czemu sie tak czepiacie. Czemu najgorsze oswiadczyny jak sie oboje ucieszylismy i chcielismy tego slubu? Czy to dziwne? I tak bysmu sie pobrali tylko ze zaszlam to chcialam wczesniej zeby miec nazwisko meza. Tak juz ludzie maja ze nie znaja syguacjina gadaja. Jakbysmy sie nie kochali to i dziecka by nie bylo.. i nie zamierzam sie rozwodzic. Kazdy przypadek jest inny. Jestem mloda ale dziecko i maz to najlepsze co mi soe w zyciu przytrafilo. Sorry ale nowy rok i tak jakos nie moge zdan posklejac

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie