#jQ1d8

Tuż przed moim weselem, kumple urządzili mi wieczór kawalerski. Było tak ciekawie, że do ślubu poszedłem z ukruszonym zębem, rozciętą wargą i kilkoma siniakami. Miny gości bezcenne, a ja do tej pory nie wiem, co się stało.
Ojojoj Odpowiedz

Jakby koledzy mojego narzeczonego tak załatwili mu wieczor kawalerski to sami wyszliby z rozbitymi wargami ;p

Asix00 Odpowiedz

Haha mistrz! ;D

Pavuloff Odpowiedz

Mój kumpel na dwóch kawalerskich gubił za każdym razem okulary, portfel i łamał raz prawą, raz lewą nogę.

Anonimowa323 Odpowiedz

Haha kac vegas

Dodaj anonimowe wyznanie