Jakiś czas temu w naszym miasteczku odbył się konkurs recytatorski dla dzieci ze szkoły podstawowej. Główne nagrody rozdawał wójt (pierwsze miejsce), burmistrz (drugie miejsce) i starosta (trzecie miejsce). Wójt wraz ze starostą postanowili dać wygranym po tablecie, natomiast szanowny pan burmistrz postanowił dać za drugie miejsce... SŁOIK MIODU I ULOTKĘ XD
Chłopiec musiał się bardzo ucieszyć z takiej nagrody.
Dodaj anonimowe wyznanie
Niesprawiedliwe BARDZO
Już wolałbym trzecie miejsce niż drugie. Możecie mnie nazwać materialistą :D
To jest taki test czy umiesz trafić na właściwe miejsce :D
@Huzianajuzia jest jedna taka rzecz. Śmierć.
Pomagałam raz w "domu kultury" organizować konkurs na śpiewanie piosenek świątecznych, było jury, pełna sala, dzieci podekscytowane, konkurs międzyszkolny dla podstawówek, wiadomo każdy się stara jak najbardziej, tylko jednego nie wiedziały te dzieciaki, jeszcze zanim przyszły to nagrody już były podpisane, miejsca przyznane itd, mogłyby wyjść z siebie, a i tak jedna nauczycielka co organizowała to, już zdążyła "ocenić" występy zanim się zaczęły.
Słabe ...
Sayone - nie zgłosiłaś tego nigdzie?
A gdzież by mogła. Przecież to jest często taka miasteczkowa mafia, wszyscy ,,ważni" się znają i akceptują te oszustwa, albo im wszystko jedno.
medrczyni - proszę Cię... nie chodzi mi o tak niską władzę. I wszystko wskazuje na to, że nie był to pierwszy raz, więc można by uzyskać dowody i sprawę nagłośnić. Co z tego, że to bój o "drobne" przestępstwa, nie wolno takich rzeczy ignorować, bo przez nasze świadome przyzwolenie (brak reakcji), jest to rozpowszenianie - bo i tak nikt nam nie podskoczy
U mnie w podstawówce było podobnie. W trzeciej klasie zajęłam 3 miejsce w konkursie szachowym i musieli na szybko skombinować jakiś dyplom, bo nie spodziewali się że pójdzie mi tak dobrze i już wcześniej powypisywali dyplomy dla tych, którzy ich zdaniem wygrają (chociaż trzeba przyznać że przy pierwszym i drugim miejscu się nie pomylili)
Wygrałam kiedyś kiczowatą plastikową choinkę do powieszenia na okno jako "witrażyk". Była obsypana brokatem, który odpadł po otwarciu opakowania. Z tyłu była naklejka "4 zł".
Bez komentarza.
Raz w podstawowce zajalem 1 miejsce w konkursie muzycznym, egzekwo z dwoma innymi chlopcami, ktorzy zdobylityle samo punktow. Kazali nam zagrac w papier kamien i nozyce .... przegralem i nie dostalem nawet dyplomu natomiast 2 i 3 miejsce po pucharze
Boże... Ja za pierwsze miejsce w miejskim konkursie dostałam teczkę i batona :p
Kiedyś w konkursie ortograficznym wygralam: uwaga, uwaga... Dżinso-podobną torebkę z różową kokardką zamiast słownika!
Tyle że to było w 6 klasie podstawówki...
Ciekawe skąd wiedzieli, że wygra dziewczynka :)
@sluskaklaska Tego nie wiem 😂
Moim zdaniem organizatorzy powinni konsultować kupowane nagrody.
Moja siostra też za jakiś konkurs dostała skarpety frotowe, śmiech na sali :D
Człowiek sku*wiel i na dodatek sknera!! I to jeszcze takie coś dla dzieci w podstawówce przecież one wszystko tak emocjonalnie odbierają. Już słyszę docinki kolegów puszczane w jego stronę. Przykre to
Kurde, ja wygrałam konkurs recytatorski trzy razy, w I, II i III klasie podstawówki. Dostałam książki :(
Ja też tylko, że w II i III :((
Recytacja jest powiązana z językiem polskim jak dla mnie adekwatna nagroda do konkursu
@MartiSmarti
A co jesli te ksiazki to pojedyncze tomy kolekcji o Egipcie? Albo "Zamki Polski"? Xd
dostaje takie co rok za swiadectwo