#iwTod

Moi rodzice poznali się, gdy mama miała 16 lat, a tato 18, na jakieś imprezie. Mama kończyła liceum o profilu biol-chem, a tato technikum mat-fiz, więc tak się złożyło, że maturę pisali w tym samym roku (mama poszła o rok wcześniej do szkoły). Gdy poszli na studia, okazało się, że tato jest bardzo ciężko chory i wymaga rehabilitacji. Po 2 latach wyszło na jaw, że tato umiera. Mama cały czas się nim troskliwie opiekowała.

Gdy lekarze powiedzieli, że tato umrze za ok. miesiąc, mama ładnie zaplanowała ich pierwszy raz (pomimo tego, że byli razem prawie cztery lata, wcześniej ze sobą nie spali). Tato umarł po niecałych dwóch tygodniach, a po 9 miesiącach na świecie pojawiłem się ja.

Niby nic, ale mama od tamtej pory nie miała żadnego mężczyzny. Od zawsze była bardzo ładna, więc wokół niej zawsze się ktoś kręcił. Na żadnego nie chciała nawet patrzeć. A wszystkie jej przyjaźnie damsko-męskie kończyły się w momencie, gdy facet proponował jej coś więcej.

I chyba nikogo nie zdziwi fakt, że mam na imię tak samo jak mój ojciec oraz to, że chodzę do tego samego technikum...
PukPukKtoTam Odpowiedz

Aż mi ciarki przeszły. Zarazem piękna i smutna historia.😢

guziq3

Dokładnie.

Karolina1994 Odpowiedz

Ale wg mnie, to tata by chciał żeby twoja mama była szczęśliwa, więc szkoda że nikogo nie poznała i nie ułożyła sobie z kimś życia, w każdym bądź razie jej wybór, a historia smtuna...

Cara2540

W każdym razie*

GumkaTeam

Mama autora nigdy nie będzie szczęśliwa (to nie jest hejt ani nic takiego) ponieważ straciła miłość swojego życia. No ale jeżeli chce być sama to najwyraźniej jej to odpowiada i chociaż w jakimś stopniu jest szczęśliwa

Jaanonimowa

Szczęście to pojęcie względne. Widocznie dla Niej szczęściem było właśnie takie, a nie inne życie. I ja doskonale to rozumiem, bo po śmierci mojego męża też już z nikim bym się nie związała.‎

tresla

Ale jest szczęśliwa że jest sama i ma wspaniałego syna ;)

DrTenma

Jeśli ten ktoś miałby być zawsze kimś ,,drugim", to moim zdaniem lepiej zrobiła, że była sama.

Otaku24 Odpowiedz

Do końca wyznania miałam nadzieję, że lekarze się mylili twój ojciec żyje.

Akoi890 Odpowiedz

A mnie zdziwi. Imię rozumiem - uczczenie pamięci twojego taty, ale czemu poszedłeś do tego samego technikum? Bo jest dobrą szkołą, bo był tam kierunek, który cię pasjonuje, czy dlatego, że twój ojciec tam chodził i chcesz być za wszelką cenę jak on - jak osoba, której nawet nie znasz?

foxyin Odpowiedz

szkoda mi twojej mamy... ale przynajmniej jestes owocem pięknej i niezwykłej miłości ;)

EagleEye Odpowiedz

Zanam historię kolegów w której ojciec poznał swoją żonę w szpitalu kiedy dowiedział się o stwardnieniu rozsianym i nie wiedzieli do kiedy będzie żył. Ta oto para jest do dzisiaj szczęśliwą rodziną i mają 2 dzieci. Niestety ojciec jest tylko na łóżku ale mają wspaniałych dzieci ( moich przyjaciół) którzy też urodzili się pomimo tego że nie było szans. Po prostu cudowna boska historia jak życie może być piękne i cudownie skomplikowane.

KatarzynaKatarzyna Odpowiedz

Rzeczywiście, zadziwiające fakty w ostatnim akapicie...

anonimowakk Odpowiedz

ale mama też nie powinna się tak zamykać na miłość, rozumiem że to było coś wyjątkowego i niepowtarzalnego, ale może jeszcze jej sie uda :) nie zawsze będziesz z nią mieszkał, przykro jakby wracała do pustego mieszkania. pogadaj z nią, nie musi od razu udzielać się na portalach randkowych, ale jakby otworzyła bardziej oczy na innych mężczyzn to moze któryś okaże się godnym następcą ;)

jsk Odpowiedz

przepiękna i smutna historia, mam nadzieje że Twoja mama odnajdzie ułoży sobie z kimś życie, tata na pewno by tego chciał :)

drinkapijonc Odpowiedz

Miłość do końca życia :)

Zobacz więcej komentarzy (20)
Dodaj anonimowe wyznanie