To uczucie, kiedy chłopak zostawia cię z dnia na dzień, pisząc SMS-a, że po roku związku jednak do niego nie dojrzał, a tydzień później podrywa inne dziewczyny na litość (jaki to on nie jest biedny, że dziewczyna go zraniła i porzuciła), oczerniając przy tym byłą dziewczynę. Bezcenne.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak to mówią: śmieci same się wyniosły.
Ciesz sie, ze masz debila z glowy.
Gdybym był dziewczyną, taki chłopaczek biorący siebie na litość i obrażający poprzednią swoją wybrankę - dostałby z buta w twarz w pierwszej sekundzie od podejścia do mnie.
Ale dlaczego zakładasz, że to zawsze wina chłopaka, choć sam jesteś wnioskując po twoich słowach facetem? Mało to suk na świecie, nie zawsze winny jest facet i nie zawsze dziewczyna
Dark, przeczytaj jeszcze raz wyznanie, bo za pierwszym chyba go nie zrozumiales.
h0nesteyes przeczytałem i rozumiem je dobrze, ale BlachazRdza pisze jakby to zawsze chłopak był winny i każdy kto użala się na byłą dziewczynę sam był winny.Równie dobrze ludzi źle potraktowanych przez państwo, lekarza, sąsiada czy kataklizm można strzelić po twarzy bo na pewno zmyślają. Nie można zawsze zakładać, że winny jest facet. Mało to puszczalskich rozpuszczonych gówniar- nie, pewnie jest ich tyle tyle samo co pustych i głupich dupków.
Blacha miał chyba na myśli sam fakt użalania się i rozczulania nad sobą jaka to druga osoba była zła. Nie to, ze facet jest zawsze winny...
Nie chodziło mi o to, że chłopak zawsze jest winny. Chodziło by mi o podejście brania siebie na litość, by ktoś z żalu nas przyjął do swojego serca i o bezczelne pociskanie byłej drugiej połówki: szacunku trochę.
@BlachazRdza
No na prawdę podziwiam twoją rycerskość :-). Domyślam się, że gdyby jakaś kochana przez ciebie dziewczyna zostawiła cię, jednocześnie informując, że i tak ciebie zdradzała, to nic byś nawet o tym nie pisnął swojej nowo poznanej partnerce (z racji "szacunku" i chęci nie bycia wziętym za tego, kto "bierze kogoś na litość"). Jeśli tak jest, to na prawdę... czapki z głów :-).
Ale fakt, jeśli ktoś kłamie i oszukując próbuje kogoś do siebie przekonać, to kop w dupę jak najbardziej uzasadniony. Jeśli oczernia, ale mówi prawdę, to zależy czy robi to niepytany, czy pytany. Jeśli to pierwsze, to kop może nie, ale zwyczajna uwaga, że to jest słabe i odpychające. W pozostałych przypadkach raczej bym się nie czepiał.
Hmm. Każdy ma inną mentalność jeśli chodzi o takie rzeczy. Osobiście nie chciałbym się żalić nowo poznanej dziewczynie o poprzednim związku, bo to przeszłość, był koniec i więcej się do tego nie wraca pomimo kwasu.
Spoko, mój eks po dwóch latach zostawił mnie dla młodszej i kiedy siedziałam i rozpaczałam w domu przez kilka miesięcy, wmówił wszystkim naszym wspólnym znajomym że go zdradzałam i on już nie mógł tego znieść. Minęło już siedem lat, a ja nadal chętnie bym go zdzieliła w łeb za bycie dupkiem. Z drugiej strony ciesz się, bo szkoda tracić czas na idiotów, kłamstwa się kiedyś na nim odbiją :)
Jeśli chłopak zrywa z dziewczyną przy pomocy SMSa to racja, nie dojrzał do związku, ŻADNEGO.
moj byly po 6 latach stwierdzil, z e " on sie jeszcze nie wyszalal, a ja go ograniczam"
potem okazlao sie, ze minimum pol zwiazku mnie zdradzal ( znajomi wiedzieli, zodyn nie powiedzial)
ja mowilam prawde na pytania znajomych, on- ze " sie nie dogadywalismy"
ja jak sie z kims nie dogaduje, to nie mieszkam z nim 5 lat...
i potem mial wielkie pretensje, ze mowie o jego zdradach ( musialam sie przebadac na weneryki dla wlasnego spokoju)
potem okazalo sie, ze " ostatnie pol roku naszego zwiazku to byla separacja"
aha, szkoda, ze nie uznal za stosowne mi o tym powiedziec i wysylal mi smsy i zostawial karteczki o tresci " kocham cie", nota bene np. chwile przed/po tym jak pieprzyl sie z inna laska ;)
I widac jaki jest na prawdę :D
Mój zostawił mnie 1 stycznia twierdząć że po 2.5 roku nie czuje tego samego co ja .... wiem co czujesz :(
Lepiej po 2.5 roku niż po 10 latach. Uczucia w każdym mogą się wypalić, nie ten to następny ;)
Jakbym czytała o swoim byłym _-_
ja bym te plotki konfrontowala, tym bardziej, z emasz sms do pokazania
albo opisala dziada publicznie np. na fejsie, niech sie wiesc o debilizmie niesie i niech inna nie cierpi przez gnojka