#iiEbT

Kiedy byłam mała, po mojej wiosce jeździł młody chłopak, który rozwoził kurze jaja. Zawsze jak widziałam, że ten chłopak podjeżdża na nasze podwórko, zaczynałam krzyczeć pewne zdanie, żeby dać każdemu domownikowi znać o tym, że sprzedawca jaj przyjechał.
Z racji tego, że byłam dzieckiem nieświadomym tego, że zdanie wypowiadane przeze mnie brzmi nie tak jak powinno albo nie tak, jak ja je rozumiem, darłam się: „Chłopak z jajami przyjechał!! Chłopak z jajami przyjechał!!”.

U mojej rodziny zawsze wywoływało to śmiech, a ja zdałam sobie sprawę ze znaczenia tych słów dopiero po parunastu latach ;D
jakosbedzie Odpowiedz

Teoretycznie: dosłownie i w przenośni poprawne.

ceramidy Odpowiedz

Kiedyś sąsiad również sprzedawał jajka. Mój brat mając 3-4 lata zawzięcie wołał na niego ,,pan jajo" ;)
Również wywoływało to śmiech, u domowników i samego sąsiada :).

Vito857 Odpowiedz

Dziwniej by było, jakby chłop bez jaj przyjechał.

Gelom Odpowiedz

Wszystko zgodnie z prawdą JAJA czy JAJAK? Dopiero afera🤔🤣

maIasarenka Odpowiedz

Musiał czuć się zakłopotany.

Dodaj anonimowe wyznanie