#dnZ7R
Trzeba też dodać, że jeden z naszej czteroosobowej ekipy jest czarny :)
Przegląd się skończył, miejsce może nie najwyższe, ale wynik zadowolił nas na tyle, że postanowiliśmy poświętować w pobliskim barze. Pech chciał, że akurat trwała jakaś retransmisja meczu, więc poziom Sebixów przewyższał tamtejsze standardy.
Usadowiliśmy się przy stoliku, gdzie ławki tworzą literę L, sączymy piwko, gadamy o przysłowiowej dupie Maryni, gdy do naszego czarnoskórego koleżki przyczepił się nieco nietrzeźwy przedstawiciel miłośników ortalionu. Co ważne, nie podszedł od razu, tylko swoje niezadowolenie wyrażał poprzez wyzwiska kierowane z drugiego końca sali.
Jako że głupio byłoby się ulotnić, wszak piwo niedopite, a opozycja okupowała wyjście z baru, kumpel wpadł na szatański plan.
Wyciągnął z plecaka okulary i laskę (siedział plecami do Sebków, więc nie widzieli co robi), po czym czekał na rozwój wydarzeń.
Jak można się domyślić, negrosceptyk wraz z kolegą ruszyli w naszą stronę rozjuszeni brakiem reakcji. Zanim jednak zdążyli cokolwiek zrobić, kumpel wstał i zaczął okładać laską (a raczej próbować bić po nogach, bo rolę niewidomego miał opanowaną do perfekcji) jednego z typów.
- Ku*wa, macie coś do mnie tylko dlatego, że jestem czarny? Jakbyśmy wam bawełny nie zbierali, to jestem ciekaw, co byś pod dresem nosił!
No cóż, widok ślepego białasa, myślącego, że jest czarny, wzbudził zainteresowanie na tyle, że nieco zmieszane sytuacją dresy ulotniły się w stronę swojego stolika, bucząc coś pod nosem "e chuj, głupio tak niewidomego klepać" :D
Po dopiciu trunków teatralnie wyprowadziliśmy kumpla i w akompaniamencie rasistowskich żartów udaliśmy się w stronę zachodzącego słońca, zadając sobie jedno pytanie: Skoro kumpel był "ślepy", to skąd wiedział, że typek ma dres? Najwidoczniej Sebki nie zadały sobie tego pytania, więc chcąc uniknąć wpie*dolu, profilaktycznie zmieniliśmy lokal :D
PS Nasz czarnuszek nie ma nam za złe żartów, sam zresztą nazywa nas swoimi nygasami - ot, chłopska relacja. :)
Co mówi murzyn jak przegrywa w kasynie ? Czarno to widzę. Badum tsss
Rycerze ortalionu przegrali tę bitwę ;)
Wkurzaja mnie rasisci. W ogole to kazdy powinien zajac sie soba a nie obrazaniem kogos kto jest czarny, gruby albo kulawy. Dla mnie kazdy czlowiek jest taki sam bez wzgledu na to jak wyglada...
A Ty powinieneś bez obaw nazywać go Murzynem, to normalne słowo w naszym języku. Czarny lub czarna (podział na dwie płcie) mówiło się kiedyś o osobach z czarnymi włosami, ale dziś niektórzy stają na głowie, żeby nikogo nie urazić.
juz myslalam ze czarny kolega zalozy okulary i bedzie udawal ze nie wiedzial ze jest czarny :D
Nie wiadomo mogą wiedzieć, że ktoś nosi np. dres po szelescie materiału.
"Skoro kumpel był "ślepy", to skąd wiedział, że typek ma dres?"
A no może stąd, ze któryś mu powiedział, że zbliża się rycerz ortalionu;)
fajnie napisane wyznanie XD
Ja sobie wyobrażałem, że będzie scena rodem z Daredevila