#iZtUD

Mój ojciec, od kiedy pamiętam, kazał zwać się "panem ojcem" i jeśli już musiałam się do niego zwrócić, to mówiąc "panie tato" albo "ojcze". Matka z największą pokorą mówiła doń "panie małżonku", ewentualnie "panie mężu", bo on tak chciał. Matkę bił, mnie bił, niby pracował, ale w sumie... głównie chlał. Ojciec to typowy zapasiony wąsaty Janusz, którego jedynym hobby jest picie i oglądanie TV. Pan ojciec pija jedynie wódeczkę, a na przystawkę piwko. Piwko z puszki, wódeczkę ze szklanki. Taki pan hrabia, co pracował "na produkcji", sir Don Nawalon. Do dziś mu to zostało, ta tradycja z dziada pradziada.

Dawno się wyprowadziłam, mam własne, naprawdę miłe mi życie. Z rodzicami kontaktu nie utrzymuję, kwestie prawno-finansowe załatwiłam dawno temu sądownie, jedynie informacje jakie mam, to te od sąsiadki, która pilnuje, czy oni jeszcze żyją. Nie mam jakiejś specjalnej traumy, syndromu dorosłego dziecka alkoholika ani nic z tych rzeczy. A wiecie czemu?

Bo kiedy toaleta była do północy okupowana przez ojca, tuż po tym, jak na 2-4 godziny zajmowała ją matka, każdego wieczora (z musu) chowałam się w szafie i sikałam do słoika. W sumie robiłam to co codziennie, często po kilka razy. I za każdym razem wylewałam te siuśki na ulubioną szklankę ojca i talerz matki leżące w zlewie. Połowa mojego urobku szła do resztek wódki (jeśli jakieś w butelce zostały, a mocz był idealnie przezroczysty) albo do resztki piwa. Ojciec zawsze rano na kacu wypijał to duszkiem. Bardzo mu smakowało.

Wspomnienie tego, jak "pan tato" żłopał moje siki z TAKĄ rozkoszą, skutecznie pomogło mi ze wszelkimi traumami i problemami. Nie pofatygowałam się, by mu to uświadomić, bo raz, i tak by nie uwierzył, dwa, już nie za bardzo rozumie co się z nim dzieje, a trzy, nie odzywam się do niego ani do matki.
Jasnosiwa Odpowiedz

Ale mam satysfakcję po przeczytaniu tego wyznania..

AkariStyle

Oho, kolejny troll... Majer! Bo ci miejsce kradną!

emulgator

nie porównywałabym do majera...

Drzazgatv

Majer ma jednak klase i trzyma wysoki poziom

ciasteczkowaa12

Majer to nie troll, on po prostu pisze śmieszne komentarze

KoszmarekOpalek Odpowiedz

Brawo!

FooF Odpowiedz

Mój brat mówi do taty "ojcze wielebny"
Na szczęście to tylko z własnej woli i w formie żartu 😊

Samotnedrzewo Odpowiedz

Sir Don Nawalon kocham te porównanie 😂😂😂

Nieciekawie

To określenie, nie porównanie.

lahierba

I *TO porównanie, jeśli już ;)

MalaBestyja Odpowiedz

Formami "Panie tato" i "Pani mamo" ja zwaram sie do rodziców moich przyjaciół.

lahierba

Skojarzyło mi się to z mamusią Muminka i tatusiem Muminka 😅

MorticiaBurton

Do mam moich dwóch bliskich koleżanek mówię Mamo Edytko i Mamo Jolu 😂

Derox Odpowiedz

To teraz Twoja matka leje w słoik

JHI Odpowiedz

Brawo! XD

ktosfajen Odpowiedz

Czuje satysfakcję

lahierba Odpowiedz

Ach, jak dobrze się to czytało.

Peters Odpowiedz

Sir Don Nawalon 😂😂 rozwaliłas system 😂😂

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie