#iUbqp

Kolegowałam się z dziewczyną, która miała beznadziejne poczucie własnej wartości. Na początku nie było to nic złego. Jednak z czasem za każdym razem, kiedy mówiliśmy jej, że jest fajna i miła, zaczynała się kłócić. Rozmawiałyśmy tylko na temat jej problemów. Nasza znajomość opierała się praktycznie tylko na tym, że ją pocieszałam. Jakiś czas temu nie wytrzymałam. Jestem osobą, która bardzo łatwo się stresuje i przejmuje innymi. Jej problemy zaczynały przechodzić na mnie. Kiedy mówiłam jej, że mam prywatne życie, dlatego nie mogę nieustannie pisać, denerwowała się i mówiła, że jasne, wszystko jej wina.
Postanowiłam zakończyć tę znajomość, bo mnie wykańczała. Zagroziła, że sobie coś zrobi, jeśli nie będę z nią utrzymywać kontaktu. Zerwałam go. Napisała, że w takim razie kłamałam i nie byłam jej przyjaciółką. Od trzech dni stresuję się z tego powodu i boli mnie brzuch. Mam wrażenie, że zrobiłam dobrze. Ta przyjaźń była toksyczna, a ja za bardzo się zaangażowałam.
Mam tylko nadzieję, że za kilka dni przestanę mieć takie wyrzuty sumienia. I przestanę się tak stresować.
Dodaj anonimowe wyznanie