Poszedłem na imprezę do klubu disco polo. I wiecie co? Bawiłem się wspaniale, to była świetna impreza.
Anonimowe? Ano tak. Bo wśród znajomych uchodzę za totalnego przeciwnika tej muzyki... ze strachu przed wyśmianiem. A w głębi duszy kocham disco.
Brawo. Właśnie obraziłeś kogoś, bo ma inny gust niż ty. Ale rozumiem, że jakoś trzeba wylądować frustrację, która rodzi świadomość nieumiejętności zaspokojenia partnerki tak, że musi mieć jeszcze kogoś...
Następnym razem spróbuj jednak jakoś neutralnie to rozładować, nie wiem. Choćby idź do jakiejś pracy.
Nie ma co się cieszyć z hipokryzji.
Nie szkoda Ci życia na udawanie? Jeśli taka muzyka Ci się podoba i dobrze się przy niej bawisz, to co Cię obchodzi, co znajomi powiedzą?
Pewnie dopiero po tej imprezie polubił i teraz się głupio przyznać, jak się tyle lat coś hejtowalo ;)
Kocham disco ponad wszystko
Jesteś debilem skoro wstydzisz się muzyki która sprawia ci frajdę
jestem "skrajną grupą odbiorców" ale jeśli chodzi o szeroką sferę imprez najlepiej bawię się przy disco...po to powstał ten nurt muzyczny
Brawo. Jesteś kompletnym, muzycznym bezguściem.
Brawo. Właśnie obraziłeś kogoś, bo ma inny gust niż ty. Ale rozumiem, że jakoś trzeba wylądować frustrację, która rodzi świadomość nieumiejętności zaspokojenia partnerki tak, że musi mieć jeszcze kogoś...
Następnym razem spróbuj jednak jakoś neutralnie to rozładować, nie wiem. Choćby idź do jakiejś pracy.