#hzHUd

Czytając pewne wyznanie o tym, jak pewien rodziciel zostawił córkę w sklepie, przypomniało mi się coś z mojego dzieciństwa .

Około 15 lat temu, jak byłam jeszcze mała, udałam się z rodzicielką do Carefoura w naszym mieście. Moja kochana mama zostawiła mnie "na chwilę" w kolejce po świeże mięso, sama w tym czasie udając się po kilka innych produktów. Kolejka była kilometrowa, a ja stałam z naszym koszykiem i grzecznie czekałam aż moja rodzicielka wróci.

Krótko i do sedna.
W sklepie rozległ się alarm bombowy. Dosłownie. Każdy siał panikę i kierował się do najbliższego wyjścia ewakuacyjnego.
Tak... Jako jedyna z całego sklepu wyszłam poza teren z koszykiem pełnym zakupów. Mama kazała mi go pilnować, to pilnowałam. Na pytanie ochroniarzy co robię z tym koszykiem, odpowiedziałam: "ja chyba go ukradłam" i zaczęłam uciekać.
Szczęście, że wpadłam na moją mamę, która mnie wszędzie szukała  :)
NFZ Odpowiedz

Szczerość to podstawa 😁

AnonimowaKrowa

Powiedział NFZ...

78FS

Logika zawsze spoko. Szczególnie kobieca /s

FranzKafka Odpowiedz

"ja chyba go ukradłam", pamiętam jak moja siostra zawsze brała koszyk do Rossmana, ten taki podręczny, a nic nigdy tam nie kupowała, i pewnego pięknego dnia przechadzając się po owym sklepie, wyszła ze sklepu z koszykiem, szła tak aż do samochodu, ochroniarz się nie zorientował, ale koszyk zwróciła xd

Kalbi

Ja też tak kiedyś zrobiłem ;D

gdziejestmojsos

No i ja również! :)

ToTylkoJa90

Mi również się to zdarzyło. :)

NiebieskieNiebo

Mialam tak w Douglasie 😂

Romantyczka77

hahahaha ja raz pojechałam do media markt, kupiłam dwie płyty i poszłam do kasy. Zapłaciłam za zakupy i także wyszłam z koszykiem ze sklepu tylko że, przechodziłam centralnie obok ochroniarza który nawet nic nie zauważył, ja całe szczęście się zorientowałam jak byłam tylko kawałek od sklepu, więc wróciłam wróciłam do sklepu i odniosłam koszyk a ten ochroniarz nadal nic nie zauważył :)

Arcanum

@drummi - ja nigdy nie wyszłam z koszykiem, zawsze się bałam, że zauważą mnie gdzieś na monitoringu i mnie zamkną za kradzież :/

Woguke

Moja mama podała mi kiedyś 10 bułek zapakowanych w worek w biedronce i kazała położyć je na taśmę gdy skończymy zakupy. Kilka minut stoimy przy kasie a ja zamyślona ukradłam te bułki ;-;

Kreatywnainaczej Odpowiedz

Hahahah "Ja chyba go ukradłam" mnie rozwaliło xD. Takie rozkoszne, niewinne dziecko.

ASD01 Odpowiedz

A ochroniarze stali i gapili się na ciebie.

Madara Odpowiedz

Przynajmniej się starałaś, liczą się chęci xD

Kolcia7 Odpowiedz

"ja chyba go ukradłam" mistrzu.!

Malfajt Odpowiedz

Rozumiem zwrot rodzicielka, ale rodziciel? XD przeciez ojciec nie urodzil swojego dziecka

Zapomniana Odpowiedz

Serio wszyscy używacie tego terminu "rodzicielka"?

rara Odpowiedz

Posłuszne dziecko :D

MiracolousLadybug Odpowiedz

Te pościgi, te wybuchy... Emocje jak na grzybach.

Slownik

Był alarm pozarowy, a autorka uciekała ochroniarzom, wszystko jest! :D

Dodaj anonimowe wyznanie