#hodj2
W związku z tym, kiedy oboje moi rodzice byli w domu, postanowiłam zwierzyć się im z moich problemów z pewnym młodzieńcem. Spytałam mamy, czy kiedy tata się o nią starał, to czy od razu wiedziała, że jest Tym właściwym. Na co tata parsknął śmiechem mówiąc, że wręcz przeciwnie - w pierwszym podejściu z miejsca dostał kosza. Bardzo się zdziwiłam (bo wiem, że naprawdę się kochają) i licząc na jakieś drugie dno spytałam mamy, dlaczego tak zareagowała. Na co ona, nie odkrywając wzroku od zlewu i naczyń stwierdziła: "A bo mnie wk*rwiał".
Ja się z moim kiedyś umówiłam "na odczepnego" bo już mnie wk*rwiał. 3 lata już mieszkamy razem... nadal wk*rwia
To jest na swój sposób urocze 😏
I będzie wk*wiał 😂😂😂
Powinna być opcja dodawania ulubionych komentarzy. 😂
Chyba powinienem zmienić strategię.
Ja swojego z miejsca nie polubiłam do tego stopnia, że jak miałam wyjść z ekipą w której był on, rezygnowałam za każdym razem gdy tylko miał się pojawić.
Login zobowiązuje :V
Jak poznałam mojego chłopaka pomyślałam, ze denerwujący kretyn z niego i tak minęło nam razem ponad 5 lat 😄
Podczas jednej imprezy u znajomych zwyzywałam nowo poznanego faceta od dupków z wielkim ego, który myśli, że może mieć każdą, jednocześnie dając mu do zrozumienia, że u mnie nie ma na co liczyć. No i kur*a jak zwykle wyszło na jego, bo do dziś jesteśmy razem
Takie fajne i pozytywne wyznanie. O niczym ☺
Ja ostatnio dostałem kosza od dziewczyny którą kocham. Autorko, Twoje wyznanie dodało mi otuchy, że jeszcze mam szansę. Dzięki.
Dobre 😂
Mój też dostawał z początku kosza, co wspominał każdemu, kto pytał o nasz związek :p Miałam opory przed wiązaniem się z nim, ale gdy zobaczyłam, że się stara, to dałam mu szansę, haha.
Wyobrażam sobie, ciebie teraz, jako typową księżniczkę. A jak się ci znudzi to z nim zerwiesz? :D
Dla mnie zawsze było krótko, jak kiedyś się starałem i dziewczyna od razu była na nie. To odpuszczałem, bo po co się męczyć?
Księżniczkę? Chłopak przede mną miał niesamowicie bujne życie erotyczne, toteż miałam opory, bo nie miałam pewności, czy nie jestem dla niego przypadkiem dziewczyną na jedną noc.
Nim cokolwiek napiszesz to zastanów się, czy ma to sens :)
Ja się z moim umowilam na druga randkę żeby mu nie było przykro bo ciągle dostawał kosza. Teraz jest moim mężem.
Ja ze swoim wku*wem jesteśmy już po slubie