#hnJ9p

Pracuję w sklepie z komputerami i codziennie zmuszony jestem obsługiwać setki osób. Przedwczoraj mój szef wziął mnie na stronę i powiedział, że dostał parę anonimowych zgłoszeń od niezadowolonych klientów, którzy twierdzą, że jestem niemiły. Powiedział, że niektórzy ludzie są przewrażliwieni i oczekują od sprzedawcy, aby ten tryskał optymizmem i zagadywał o pierdoły. Wziąłem sobie tę uwagę do serca i dziś, kiedy do sklepu przyszła pewna pani, od razu skomplementowałem jej „niecodzienny akcent”.

Przed momentem dowiedziałem się, że babeczka złożyła na mnie skargę. Powód? Uznała, że mój tekst był próbą wyszydzenia jej niewyraźnej dykcji, którą ma od czasu ostatniego wylewu...
karlitoska Odpowiedz

Kto komplementuje w Polsce akcent? Albo wyznanie przerobione z jakiegoś amerykańskiego gaga albo serio masz problem z wyczuciem.

Dragomir Odpowiedz

Co to znaczy że klienci oczekują optymizmu i zagadywania o pierdoły? Czy to jakaś usługa płatna ekstra? Jeśli nie, to mogą Cię cmoknąć przez papierek.

Dodaj anonimowe wyznanie