#hhKaz
PS. Błagam nie wykurz mnie. Zapłata za jedną noc". Oczywiście ja, jako dobra siostra zgadzałam się, a kasę wrzucałam jej do skarbonki.
Pewnego pięknego dnia gdy weszłam do pokoju, moją uwagę przykuły banknoty wysokiej wartości (w sumie jakieś 100 zł) wystające spod kartki. Wiadomość brzmiała następująco: "Droga X, tu Y, to jest okup za spanie do końca roku. Pozdrawiam".
Stwierdziłam, że skoro gotowa jest poświecić taką sporą kwotę, aby każdego ranka budzić się koło mojego ryja, to nie zostało mi nic innego, jak się zgodzić. Tym razem pieniądze oddałam jej do ręki, a ona z ogromnym zacieszem w oczach pytała, czy aby na pewno chcę jej to oddać. Ale w końcu to była jej forsa, więc co miałam innego zrobić.
Kilka miesięcy później po tym zdarzeniu siostra powiedziała mi, że dzięki mnie uzbierała na nowy telefon. Jakie wielkie było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że pieniądze, którymi mnie "przekupywała", wyciągane były z mojej skarbonki.
Teraz sprzedaj jej telefon.
to teraz oddaj ją do okna życia